Verstappen: Vegas to w 99% widowisko a w 1% sport

Tegoroczny czempion dodał, że podczas ceremonii otwarcia czuł się jak klaun.
16.11.2313:42
Nataniel Piórkowski
1739wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen stwierdził, że Grand Prix Las Vegas to w 99% widowisko a w 1% wydarzenie sportowe, dodając, że podczas ceremonii otwarcia czuł się jak klaun.

W środę przed główną trybuną toru zorganizowano ceremonię otwarcia. Po występach artystów na specjalnych platformach pojawili się kierowcy.

Frekwencja nie dopisała. Dodatkowo Verstappen powtórzył zastrzeżenia co do sensu organizacji całej imprezy, podkreślając, że w jego opinii Formuła 1 odwiedza Vegas wyłącznie ze względu na widowisko.

To w 99% show a w 1% wydarzenie sportowe. Szczerze mówiąc nie towarzyszą mi zbyt wielkie emocje. Chcę po prostu skupić się na ściganiu. Nie podobają mi się te wszystkie rzeczy, które są wokół. Wiem, że to część Grand Prix, ale nie interesują mnie one.

Tor nie jest zbyt ciekawy. Pragnę dać tutaj z siebie wszystko - nie ma problemu - ale to nie moje klimaty. Nie mam wpływu na to, czy coś mi się podoba, czy nie, ale nie będę udawał.

Wyraziłem swoją szczerą opinię na temat pozytywnych i negatywnych rzeczy. Taki już jestem. Są osoby, którym bardziej podoba się widowisko. Ja się do nich nie zaliczam. Dorastałem patrząc na ten sport pod kątem osiągów. Lubię odwiedzać Vegas, ale niekoniecznie ze względu na ściganie.

Trzykrotny mistrz świata dodał także kąśliwą uwagę na temat ceremonii otwarcia: Jeśli o mnie chodzi, to najchętniej pominąłbym tego typu wydarzenia. Stoisz tam i wyglądasz jak klaun.