Ocon: Jestem przygotowany na bardzo słaby start sezonu

Francuz liczy jednak, że w dalszej części sezonu Alpine zdoła odbudować formę.
29.02.2413:56
Nataniel Piórkowski
465wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon potwierdził, że Alpine przygotowuje się na bardzo słaby start sezonu.

Team z Enstone zdecydował się na radykalny krok i wprowadzenie zupełnie nowej koncepcji projektowej. Ekipa miała nadzieję, że dzięki bolidowi A524 zrealizuje w końcu ambitny cel dołączenia do walki o czołowe pozycje.

Testy w Bahrajnie okazały się dla francuskiego teamu olbrzymim rozczarowaniem. Według nieoficjalnych informacji konstrukcja nie zapewnia konkurencyjnego tempa, jest zbyt ciężka a dodatkowo fatalnie obchodzi się z ogumieniem.

Pierwszy trening na Sakhir zdaje się potwierdzać te obawy. Ocon zakończył jazdę na siedemnastym miejscu - pozycję wyżej od zespołowego kolegi, Pierre'a Gasly'ego. Gorzej wypadli jedynie kierowcy Haasa.

Jeśli sprawy mają nie pójść zgodnie z planem, to wszem, jestem na to przygotowany. Z drugiej strony nie mieliśmy jeszcze okazji pojeździć naszym bolidem w pełni konkurencyjnych warunkach - przyznał Ocon przed FP1.

Nie wiemy, jak wygląda rzeczywisty układ sił. Media mówią, że nasz bolid jest najgorszy. Jest to możliwe, bo nie mieliśmy jeszcze okazji zmierzyć się z naszymi rywalami. Ale to jeszcze nie koniec.

W tym roku stawka jest wysoka. Muszę naciskać. Jeśli mielibyśmy zacząć ten sezon na niskim poziomie - tak jak opowiadają dziennikarze - to równie dobrze mógłbym już teraz wyjść z padoku. Ale nie, nie należę do tego typu osób.

Ocon podziela zdanie szefa teamu - Bruno Famina, który dostrzega szansę na poprawę osiągów w dalszej części sezonu.

Niektóre cele nie zostały zrealizowane zgodnie z zaplanowanym harmonogramem. Nie oznacza to jednak, że nie mamy możliwości osiągnięcia ich na dalszym etapie sezonu.

Jesteśmy konkurencyjnym środowiskiem i nikt nie jest zadowolony z ciężkiego początku. Nie tak miało to wyglądać. Ale sytuacja jest jaka jest i stawimy jej czoło razem, jako jeden zespół.