Kierowcy F1 zaskoczeni przyspieszeniem nowych bolidów
Od sezonu 2026 pojawiła się aktywna aerodynamika oraz mocniejsze MGU-K.
09.02.2615:25
82wyświetlenia

Kierowcy Formuły 1 zgodnie przyznają, że najbardziej zaskakującym elementem nowych samochodów na sezon 2026 nie jest prędkość w zakrętach, lecz brutalne przyspieszenie, które według nich przewyższa wszystko, co do tej pory doświadczyli w serii.
Esteban Ocon z Haasa opisał wrażenia z jazdy podczas testów w Barcelonie, podkreślając gwałtowny rozpęd na prostych. Zaskoczył go fakt, że samochód tak szybko zbliża się do prędkości maksymalnych:
Co mnie najbardziej zaskoczyło, to jak szybko prędkość buduje się na prostej. Nigdy bym nie pomyślał, że mogę tak szybko osiągnąć 350 km/h. To coś, czego jeszcze nie czułem w Formule 1 ani w żadnym innym samochodzie.
Podobne odczucia zgłosił Kimi Antonelli z Mercedesa, który potwierdził, że chociaż
pełne przyspieszenie nie utrzymuje się na całej długości prostej, to jazda nowym samochodem wciąż jest
bardzo przyjemna.
Z kolei Lando Norris z McLarena podkreślił, że siły przeciążenia działające na ciało kierowcy przy przyspieszeniu były dla niego
dużym zaskoczeniem. W jego opinii samochód
sprawia wrażenie mocniejszego, a przy użyciu całej energii z baterii
możliwe jest osiągnięcie nawet około 380 km/h, zanim konieczne stanie się zarządzanie energią.
Nowe bolidy sezonu 2026 pokazują więc znacznie większe możliwości przyspieszania niż dotychczasowe konstrukcje, co stanowi jedno z najważniejszych, według kierowców, doświadczeń podczas pierwszych jazd testowych.