Leclerc najszybszy drugiego dnia testów w Bahrajnie
Aston wreszcie z większym przebiegiem, Mercedes i Red Bull z problemami.
12.02.2618:10
537wyświetlenia
Embed from Getty Images
Kierowca Ferrari - Charles Leclerc, ukończył drugi dzień zimowych testów w Bahrajnie z najlepszym czasem okrążenia. Najwyższym indywidualnym przebiegiem popisał się Lando Norris z McLarena.
Rezultat Monakijczyka - 1:34,273, został ustanowiony w porannej części zajęć na miękkiej mieszance. 28-latek zaliczył kolejny tej zimy produktywny dzień i póki co jest najaktywniejszym kierowcą podczas przygotowań do sezonu 2026, jako jedyny w stawce pokonując barierę ponad dwóch tysięcy kilometrów przebiegu.
Drugi znalazł się w tabeli urzędujący mistrz świata - Lando Norris, do którego należy największa liczba przejechanych okrążeń tego dnia, dokładnie 149 kółek. Brytyjczyk także uzyskał swój najlepszy wynik w trakcie porannej części, ustępując Leclercowi o pół sekundy.
Spore problemy trapiły ekipy Mercedesa oraz Red Bulla. Andrea Kimi Antonelli, który był wyznaczony do współpracy z niemieckim producentem podczas pierwszej połowy dnia, przejechał zaledwie trzy okrążenia instalacyjne. W jego W17 doszło do awarii układu napędowego, a kiedy już uporano się z tym, stery przekazano George'owi Russellowi.
W przypadku Red Bulla wykryto o poranku wyciek z układu hydraulicznego, przez co do południa Isack Hadjar miał na swoim koncie tylko jedno okrążenie. Francuz wrócił na tor dopiero po kilku godzinach, realizując serię długich przejazdów. Ostatecznie przebieg nowego kierowcy stajni z Milton Keynes zatrzymał się na 83 okrążeniach.
O sporej uldze może mówić Aston Martin, który wreszcie był w stanie realizować swój program testowy bez większych zakłóceń. Za kierownicą AMR26 znalazł się Fernando Alonso, który okrążył tor Sakhir 98 razy. Mimo to nie cichną spekulacje o dużych problemach Hondy, w związku z ograniczonym zakresem mocy pakietu oraz dodatkowymi otworami w poszyciu, które mają ułatwić przepływ gorącego powietrza.
Zajęcia trzykrotnie były przerywane czerwoną flagą. Sprawcą pierwszej z nich był Valtteri Bottas z Cadillaca, któremu odpadło lusterko. Druga przerwa w jeździe była następstwem awarii w Alpine prowadzonym przez Pierre'a Gasly'ego, natomiast trzecia czerwona flaga w samej końcówce była testem systemów na torze zainicjowanym przez FIA.
Kierowca Ferrari - Charles Leclerc, ukończył drugi dzień zimowych testów w Bahrajnie z najlepszym czasem okrążenia. Najwyższym indywidualnym przebiegiem popisał się Lando Norris z McLarena.
Rezultat Monakijczyka - 1:34,273, został ustanowiony w porannej części zajęć na miękkiej mieszance. 28-latek zaliczył kolejny tej zimy produktywny dzień i póki co jest najaktywniejszym kierowcą podczas przygotowań do sezonu 2026, jako jedyny w stawce pokonując barierę ponad dwóch tysięcy kilometrów przebiegu.
Drugi znalazł się w tabeli urzędujący mistrz świata - Lando Norris, do którego należy największa liczba przejechanych okrążeń tego dnia, dokładnie 149 kółek. Brytyjczyk także uzyskał swój najlepszy wynik w trakcie porannej części, ustępując Leclercowi o pół sekundy.
Spore problemy trapiły ekipy Mercedesa oraz Red Bulla. Andrea Kimi Antonelli, który był wyznaczony do współpracy z niemieckim producentem podczas pierwszej połowy dnia, przejechał zaledwie trzy okrążenia instalacyjne. W jego W17 doszło do awarii układu napędowego, a kiedy już uporano się z tym, stery przekazano George'owi Russellowi.
W przypadku Red Bulla wykryto o poranku wyciek z układu hydraulicznego, przez co do południa Isack Hadjar miał na swoim koncie tylko jedno okrążenie. Francuz wrócił na tor dopiero po kilku godzinach, realizując serię długich przejazdów. Ostatecznie przebieg nowego kierowcy stajni z Milton Keynes zatrzymał się na 83 okrążeniach.
O sporej uldze może mówić Aston Martin, który wreszcie był w stanie realizować swój program testowy bez większych zakłóceń. Za kierownicą AMR26 znalazł się Fernando Alonso, który okrążył tor Sakhir 98 razy. Mimo to nie cichną spekulacje o dużych problemach Hondy, w związku z ograniczonym zakresem mocy pakietu oraz dodatkowymi otworami w poszyciu, które mają ułatwić przepływ gorącego powietrza.
Zajęcia trzykrotnie były przerywane czerwoną flagą. Sprawcą pierwszej z nich był Valtteri Bottas z Cadillaca, któremu odpadło lusterko. Druga przerwa w jeździe była następstwem awarii w Alpine prowadzonym przez Pierre'a Gasly'ego, natomiast trzecia czerwona flaga w samej końcówce była testem systemów na torze zainicjowanym przez FIA.
| P. | Kierowca (Nr) | Nar. | Samochód | Okr. | Czas | Strata | Odstęp |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Charles Leclerc (16) | Ferrari SF-26 | 139 | 1:34,273 | |||
| 2 | Lando Norris (1) | McLaren Mercedes MCL40 | 149 | 1:34,784 | 0,511 | 0,511 | |
| 3 | Oliver Bearman (87) | Haas Ferrari VF-26 | 130 | 1:35,394 | 1,121 | 0,610 | |
| 4 | George Russell (63) | Mercedes W17 | 54 | 1:35,466 | 1,193 | 0,072 | |
| 5 | Isack Hadjar (6) | Red Bull RBPT-Ford RB22 | 87 | 1:36,561 | 2,288 | 1,095 | |
| 6 | Gabriel Bortoleto (5) | Audi R26 | 67 | 1:36,670 | 2,397 | 0,109 | |
| 7 | Pierre Gasly (10) | Alpine Mercedes A526 | 97 | 1:36,723 | 2,450 | 0,053 | |
| 8 | Valtteri Bottas (77) | Cadillac Ferrari CA01 | 67 | 1:36,824 | 2,551 | 0,101 | |
| 9 | Alexander Albon (23) | Williams Mercedes FW48 | 62 | 1:37,229 | 2,956 | 0,405 | |
| 10 | Nico Hulkenberg (27) | Audi R26 | 47 | 1:37,266 | 2,993 | 0,037 | |
| 11 | Arvid Lindblad (41) | Racing Bulls RBPT-Ford VCARB03 | 83 | 1:37,470 | 3,197 | 0,204 | |
| 12 | Carlos Sainz (55) | Williams Mercedes FW48 | 69 | 1:37,592 | 3,319 | 0,122 | |
| 13 | Liam Lawson (30) | Racing Bulls RBPT-Ford VCARB03 | 50 | 1:38,017 | 3,744 | 0,425 | |
| 14 | Fernando Alonso (14) | Aston Martin Honda AMR26 | 98 | 1:38,248 | 3,975 | 0,231 | |
| 15 | Sergio Perez (11) | Cadillac Ferrari CA01 | 42 | 1:38,653 | 4,380 | 0,405 | |
| 16 | Andrea Kimi Antonelli (12) | Mercedes W17 | 3 | - |
Mateusz Szymkiewicz