FIA w piątek ogłosi decyzję odnośnie kar Gasly'ego z Monako
Potwierdzono, że metoda pomiaru tempa w alei serwisowej była niedokładna.
11.06.2619:45
133wyświetlenia
Embed from Getty Images
FIA w piątek ogłosi decyzję w sprawie kar Pierre'a Gasly'ego z wyścigu o Grand Prix Monako, po których spadł z trzeciego miejsca na siódme.
Francuz podczas zmagań w Monte Carlo dwukrotnie otrzymał sankcje doliczenia pięciu sekund do końcowego rezultatu za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Mimo to ekipa Alpine jest przekonana, że bolid Gasly'ego ani razu nie poruszał się w boksach powyżej regulaminowych 60 kilometrów na godzinę, twierdząc, iż dokonano złych pomiarów długości alei serwisowej.
Stajnia z Enstone tuż po zakończeniu wyścigu zmierzyła długość alei własnymi metodami, by następnie zawnioskować do FIA o ponowne rozpatrzenie kar. W czwartek Federacja wyraziła zgodę na powtórną analizę, przyznając, iż pojawiły się okoliczności rzucające nowe światło na sprawę.
Podczas rozmowy przedstawicieli Alpine z zespołem sędziowskim z Grand Prix Monako potwierdzono, że system określający prędkość w Monte Carlo był
Oficjalna decyzja w tej sprawie zapadnie w piątek i wtedy też spodziewany jest komunikat FIA. Na szali jest najniższy stopień podium oraz piętnaście punktów, które mogą zostać przyznane Pierre'owi Gasly'emu.
Isack Hadjar, który został sklasyfikowany w Grand Prix Monako na trzecim miejscu i brał udział w ceremonii dekoracji, zapytany o potencjalny spadek na czwartą pozycję, odparł:
FIA w piątek ogłosi decyzję w sprawie kar Pierre'a Gasly'ego z wyścigu o Grand Prix Monako, po których spadł z trzeciego miejsca na siódme.
Francuz podczas zmagań w Monte Carlo dwukrotnie otrzymał sankcje doliczenia pięciu sekund do końcowego rezultatu za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Mimo to ekipa Alpine jest przekonana, że bolid Gasly'ego ani razu nie poruszał się w boksach powyżej regulaminowych 60 kilometrów na godzinę, twierdząc, iż dokonano złych pomiarów długości alei serwisowej.
Stajnia z Enstone tuż po zakończeniu wyścigu zmierzyła długość alei własnymi metodami, by następnie zawnioskować do FIA o ponowne rozpatrzenie kar. W czwartek Federacja wyraziła zgodę na powtórną analizę, przyznając, iż pojawiły się okoliczności rzucające nowe światło na sprawę.
Podczas rozmowy przedstawicieli Alpine z zespołem sędziowskim z Grand Prix Monako potwierdzono, że system określający prędkość w Monte Carlo był
niedokładny i przeceniał temposamochodów. Co ciekawe, w wideokonferencji wzięli udział członkowie pozostałych zespołów, zainteresowani tą sprawą ze względu na serię podobnych kar przyznanych innym kierowcom.
Oficjalna decyzja w tej sprawie zapadnie w piątek i wtedy też spodziewany jest komunikat FIA. Na szali jest najniższy stopień podium oraz piętnaście punktów, które mogą zostać przyznane Pierre'owi Gasly'emu.
Isack Hadjar, który został sklasyfikowany w Grand Prix Monako na trzecim miejscu i brał udział w ceremonii dekoracji, zapytany o potencjalny spadek na czwartą pozycję, odparł:
Byłaby to wielka szkoda, biorąc pod uwagę jak wygląda moja historia w Monako. To właśnie tam podpisałem kontrakt z Red Bullem po zwycięstwie i to tam świętowałem pierwsze podium z zespołem. To wszystko dobrze brzmi, ale koniec końców straciłbym tylko trzy punkty. Z pewnością obecność na podium i towarzyszące temu emocje mają znacznie większą wartość.
Mateusz Szymkiewicz