Leclerc przejdzie na hamulce Carbon Industries od GP Katalonii
Z podzespołów amerykańskiego producenta od weekendu na Suzuce korzysta Hamilton.
11.06.2609:07
176wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zespół Ferrari potwierdził, że Charles Leclerc będzie korzystał z układu hamulcowego Carbon Industries podczas weekendu na Circuit de Catalunya.
Monakijczyk od Grand Prix Kanady wypowiadał się krytycznie o pracy hamulców Brembo w bolidzie SF-26. Problemy z prawidłowym działaniem układu doprowadziły do wypadku kierowcy w wyścigu w Monte Carlo, gdzie jak stwierdził,
Ostre wypowiedzi Leclerca w przestrzeni publicznej skłoniły do reakcji firmę Brembo, która uznała, iż jej dobre imię zostało naruszone. Włoski koncern w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, iż dopiero czeka go wspólna analiza danych z Ferrari, z którym współpracuje od pięćdziesięciu lat.
Jak potwierdzono, podczas Grand Prix Katalonii w bolidzie Charlesa Leclerca znajdzie się układ hamulcowy firmy Carbon Industries. Po piątkowych treningach kierowca ma zadecydować, czy kontynuuje jazdę na amerykańskich podzespołach, czy może zechce wrócić do hamulców Brembo.
Decyzja o przejściu na układ dostarczany przez Carbon Industries jest podyktowana osiągami bolidu Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk był wyraźnie szybszym kierowcą Ferrari w ostatnich dwóch rundach, korzystając od weekendu na Suzuce z hamulców amerykańskiego producenta.
Hamilton od samego początku współpracy z Ferrari naciskał na inżynierów oraz projektantów, by ci wyrazili zgodę na stosowanie w jego bolidach układu hamulcowego Carbon Industries. 41-latek właśnie z tym dostawcą święcił największe tryumfy w Mercedesie, podczas gdy po przesiadce do Ferrari miał zwracać uwagę na problemy z wyczuciem charakterystyki produktów Brembo.
Zespół Ferrari potwierdził, że Charles Leclerc będzie korzystał z układu hamulcowego Carbon Industries podczas weekendu na Circuit de Catalunya.
Monakijczyk od Grand Prix Kanady wypowiadał się krytycznie o pracy hamulców Brembo w bolidzie SF-26. Problemy z prawidłowym działaniem układu doprowadziły do wypadku kierowcy w wyścigu w Monte Carlo, gdzie jak stwierdził,
z czterech hamulców aż trzy nie zadziałały.
Ostre wypowiedzi Leclerca w przestrzeni publicznej skłoniły do reakcji firmę Brembo, która uznała, iż jej dobre imię zostało naruszone. Włoski koncern w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, iż dopiero czeka go wspólna analiza danych z Ferrari, z którym współpracuje od pięćdziesięciu lat.
Jak potwierdzono, podczas Grand Prix Katalonii w bolidzie Charlesa Leclerca znajdzie się układ hamulcowy firmy Carbon Industries. Po piątkowych treningach kierowca ma zadecydować, czy kontynuuje jazdę na amerykańskich podzespołach, czy może zechce wrócić do hamulców Brembo.
Decyzja o przejściu na układ dostarczany przez Carbon Industries jest podyktowana osiągami bolidu Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk był wyraźnie szybszym kierowcą Ferrari w ostatnich dwóch rundach, korzystając od weekendu na Suzuce z hamulców amerykańskiego producenta.
Lewis dokonał innego wyboru hamulców przed trzema Grand Prix i prawdopodobnie pójdę w tym kierunku. Rozwiązanie jest już gotowe, ale nie chciałem go stosować tutaj- mówił Charles Leclerc po Grand Prix Monako.
Hamilton od samego początku współpracy z Ferrari naciskał na inżynierów oraz projektantów, by ci wyrazili zgodę na stosowanie w jego bolidach układu hamulcowego Carbon Industries. 41-latek właśnie z tym dostawcą święcił największe tryumfy w Mercedesie, podczas gdy po przesiadce do Ferrari miał zwracać uwagę na problemy z wyczuciem charakterystyki produktów Brembo.
Mateusz Szymkiewicz