Vermeulen: Max nie urodził się, by rywalizować w środku stawki
De Telegraaf potwierdza informacje łączące Verstappena z McLarenem.
27.06.2610:27
140wyświetlenia
Embed from Getty Images
De Telegraaf potwierdza informacje, jakoby Max Verstappen otrzymał propozycję startów od McLarena.
Przyszłość Holendra w Red Bullu jest przedmiotem spekulacji od wielu miesięcy. Dotychczas uważano, że czterokrotny mistrz świata decydując się na zmianę barw, skorzysta z możliwości przejścia do Mercedesa. Mimo to według ustaleń Corriere della Sera, stajnia z Brackley aktywowała już zapisy w umowie z George'em Russellem, które przedłużą współpracę o sezon 2027.
Taki rozwój wypadków sugeruje, że rozmowy Verstappena z Mercedesem - które miały toczyć się od co najmniej roku - oficjalnie dobiegły końca. W piątkowy wieczór brytyjski The Sun poinformował, że obóz 28-latka jest w trakcie negocjacji z McLarenem, natomiast teraz doniesienia dotyczące Holendra i stajni z Woking potwierdza Lawrence Barretto z F1.com oraz Erik van Haren z De Telegraaf.
Według van Harena, bardzo dobrze poinformowanego w temacie Maksa Verstappena, w sytuacji, w której kierowca zdecyduje się na odejście z Red Bulla, najbardziej prawdopodobnym nowym miejscem startów będzie McLaren. Czterokrotny mistrz świata przechodząc do stajni z Woking zastąpiłby Oscara Piastriego, którego umowa ma przewidywać wcześniejsze zakończenie współpracy.
Korespondent De Telegraaf podkreśla coraz gorsze relacje Australijczyka z brytyjskim zespołem. Wydarzenia z sezonu 2025, w którym Piastri walczył o tytuł z Lando Norrisem, mają wciąż wpływać na atmosferę, natomiast menedżer kierowcy - Mark Webber, miał zostać odsunięty od bezpośredniego kontaktu z szefostwem McLarena. W przypadku ustąpienia miejsca Verstappenowi, alternatywą Piastriego ma być Red Bull, który ma traktować 25-latka jako priorytet na wypadek odejścia swojego obecnego lidera.
Oliwy do ognia dolał menedżer Maksa Verstappena - Raymond Vermeulen, który cytowany przez De Telegraaf, miał stwierdzić:
Plotki dotyczące czterokrotnego mistrza świata oraz McLarena uwiarygadnia fakt, iż stajnia z Woking wzmacnia się współautorami sukcesów Holendra. Aktualnie na czele pionu technicznego stoi Rob Marshall pozyskany z Red Bulla, natomiast najwcześniej od przyszłego roku do stajni z Woking dołączy obecny inżynier wyścigowy Verstappena - Gianpiero Lambiase.
De Telegraaf potwierdza informacje, jakoby Max Verstappen otrzymał propozycję startów od McLarena.
Przyszłość Holendra w Red Bullu jest przedmiotem spekulacji od wielu miesięcy. Dotychczas uważano, że czterokrotny mistrz świata decydując się na zmianę barw, skorzysta z możliwości przejścia do Mercedesa. Mimo to według ustaleń Corriere della Sera, stajnia z Brackley aktywowała już zapisy w umowie z George'em Russellem, które przedłużą współpracę o sezon 2027.
Taki rozwój wypadków sugeruje, że rozmowy Verstappena z Mercedesem - które miały toczyć się od co najmniej roku - oficjalnie dobiegły końca. W piątkowy wieczór brytyjski The Sun poinformował, że obóz 28-latka jest w trakcie negocjacji z McLarenem, natomiast teraz doniesienia dotyczące Holendra i stajni z Woking potwierdza Lawrence Barretto z F1.com oraz Erik van Haren z De Telegraaf.
Według van Harena, bardzo dobrze poinformowanego w temacie Maksa Verstappena, w sytuacji, w której kierowca zdecyduje się na odejście z Red Bulla, najbardziej prawdopodobnym nowym miejscem startów będzie McLaren. Czterokrotny mistrz świata przechodząc do stajni z Woking zastąpiłby Oscara Piastriego, którego umowa ma przewidywać wcześniejsze zakończenie współpracy.
Korespondent De Telegraaf podkreśla coraz gorsze relacje Australijczyka z brytyjskim zespołem. Wydarzenia z sezonu 2025, w którym Piastri walczył o tytuł z Lando Norrisem, mają wciąż wpływać na atmosferę, natomiast menedżer kierowcy - Mark Webber, miał zostać odsunięty od bezpośredniego kontaktu z szefostwem McLarena. W przypadku ustąpienia miejsca Verstappenowi, alternatywą Piastriego ma być Red Bull, który ma traktować 25-latka jako priorytet na wypadek odejścia swojego obecnego lidera.
Oliwy do ognia dolał menedżer Maksa Verstappena - Raymond Vermeulen, który cytowany przez De Telegraaf, miał stwierdzić:
W Red Bullu czujemy się jak w domu. Mimo to Max nie urodził się, by rywalizować w środku stawki.
Plotki dotyczące czterokrotnego mistrza świata oraz McLarena uwiarygadnia fakt, iż stajnia z Woking wzmacnia się współautorami sukcesów Holendra. Aktualnie na czele pionu technicznego stoi Rob Marshall pozyskany z Red Bulla, natomiast najwcześniej od przyszłego roku do stajni z Woking dołączy obecny inżynier wyścigowy Verstappena - Gianpiero Lambiase.
Mateusz Szymkiewicz