Awaria aktywnej aerodynamiki przyczyną wypadku Verstappena w Q3

Holender od szóstego zakrętu borykał się z niedomykającym tylnym skrzydłem.
28.06.2612:00
Mateusz Szymkiewicz
134wyświetlenia
Embed from Getty Images

Laurent Mekies potwierdził, że wypadek Maksa Verstappena w kwalifikacjach do Grand Prix Austrii był następstwem problemów z aktywną aerodynamiką.

Holender na finałowym przejeździe w Q3 składając się w ostatnią sekwencję zakrętów Red Bull Ringu, utracił kontrolę nad tyłem bolidu. Czterokrotny mistrz świata obrócił się o 180 stopni, by następnie uderzyć w barierę.

Verstappen już w przekazie radiowym zwrócił uwagę na bardzo luźny tył bolidu RB22 w dziewiątym wirażu, twierdząc, że borykał się z tym od zakrętu numer sześć. Szef Red Bulla - Laurent Mekies, potwierdził, że wypadek był następstwem problemu z niedomykającym się tylnym skrzydłem.

Dynamika tego incydentu była dosyć nietypowa. Straciliśmy docisk na tylnej osi, co odebrało Maksowi jakiekolwiek szanse, by utrzymać się na torze. Jako zespół bierzemy za to pełną odpowiedzialność i przepraszamy go - powiedział po kwalifikacjach Mekies.

Max Verstappen pytany o swoje odczucia związane z wypadkiem w kwalifikacjach na Red Bull Ringu, odparł: W dziewiątym zakręcie miałem ogromną utratę docisku, tylna oś zupełnie nie miała przyczepności i bolid obrócił się przy wysokiej prędkości. Straciłem kontrolę i zablokowałem koła. Tył samochodu był uszkodzony, straciliśmy jakikolwiek poziom docisku, co doprowadziło do incydentu. Na całą resztę nie miałem już wpływu.