Hamilton wezwany do sędziów
Brytyjczyk miał zignorować żółte flagi i może stracić podium.
05.07.2619:00
452wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lewis Hamilton oraz reprezentant zespołu Ferrari zostali wezwani do sędziów FIA w celu wyjaśnienia potencjalnego złamania przepisów.
Siedmiokrotny mistrz świata ukończył dzisiejszy, domowy wyścig na trzeciej pozycji, zapewniając swojej ekipie podwójne podium. Po wyścigu czeka go jednak spotkanie z gronem sędziowskim ze względu na możliwe złamanie przepisów dotyczących żółtych flag.
FIA nie sprecyzowała dokładnie, w którym momencie doszło do przewinienia, choć według komunikatów kontroli wyścigu miało do niego dojść o godzinie 16:03:34 czasu lokalnego. Było to więc niedługo po tym, jak Nico Hulkenberg zatrzymał swój samochód na poboczu w Copse z powodu awarii.
W rozmowie z mediami Hamilton przyznał, że spodziewa się kary.
Lewis Hamilton oraz reprezentant zespołu Ferrari zostali wezwani do sędziów FIA w celu wyjaśnienia potencjalnego złamania przepisów.
Siedmiokrotny mistrz świata ukończył dzisiejszy, domowy wyścig na trzeciej pozycji, zapewniając swojej ekipie podwójne podium. Po wyścigu czeka go jednak spotkanie z gronem sędziowskim ze względu na możliwe złamanie przepisów dotyczących żółtych flag.
FIA nie sprecyzowała dokładnie, w którym momencie doszło do przewinienia, choć według komunikatów kontroli wyścigu miało do niego dojść o godzinie 16:03:34 czasu lokalnego. Było to więc niedługo po tym, jak Nico Hulkenberg zatrzymał swój samochód na poboczu w Copse z powodu awarii.
W rozmowie z mediami Hamilton przyznał, że spodziewa się kary.
Pewnie teraz dostanę karę, więc stracę podium. Przejechałem koło żółtych flag, których nie zauważyłem- powiedział 41-latek w rozmowie ze Sky.
Tak więc najpierw falstart, a potem żółte flagi. Jak nie idzie, to nie idzie. Nie mam jeszcze konkretnych odpowiedzi, ale raczej dostanę jakąś karę, jestem tego pewien.
Maciej Wróbel