Ricciardo: Przejście do Renault jest dla mnie przerażające

Australijczyk spodziewa się, że uroni kilka łez po rozstaniu z „rodziną Red Bulla”
22.11.1808:29
Mateusz Szymkiewicz
2393wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo przyznał, że perspektywa opuszczenia rodziny Red Bulla na rzecz Renault jest dla niego przerażająca.

Australijczyk po spędzeniu łącznie siedmiu sezonów w barwach Scuderii Toro Rosso oraz Red Bull Racing, od nowego roku będzie kierowcą fabrycznego zespołu Renault. Zawodnik związał się z producentem wieloletnią umową, chcąc poszukać nowych wyzwań.

Ricciardo zapytany w Abu Zabi o ostatni start za kierownicą bolidu Red Bulla, odpowiedział: Ta zmiana jest straszna, jest cholernie przerażająca. Wiem, że następna część mojej przygody nie będzie łatwa, ale muszę wykonać ten krok, by uzyskać najlepszą wersję samego siebie. Spodziewam się mocnego płaczu, kiedy ostatni raz wysiądę z Red Bulla w Abu Zabi. Zakładam jednak, że kolejna przygoda będzie równie udana jak pierwsza.

29-latek podkreślił, że bez wsparcia Red Bulla nie mógłby nawet pomarzyć o dołączeniu do stawki Formuły 1. Pozwolili mi się przełamać, a gdyby nie spotkanie z Doktorem Marko wiele lat temu, nie sądzę bym był w stanie dotrzeć do F1, gdzie wykonuję wymarzoną pracę.

KOMENTARZE

11
dulk
22.11.2018 11:34
[quote="Rasputin"]żeby się tylko nie okazało że silniki Hondy będą niewypałem i to Red Bulle będą Dublowane[/quote] jakoś wybitnej szybkości REN (z budżetem 2x większym) na tle TR w tym roku nie widać (do tego TR ma w praktyce jednego zawodnika do tego jest to jego pierwszy sezon)
the flying finn
22.11.2018 10:15
@beret co nie zmienia faktu, że zachowuje się godnie. A nie każdego na to stać. Bo niejedno widzieliśmy.
beret
22.11.2018 09:54
@the flying finn Wybacz mi, ale znowu piszesz o powodach. Ricciardo mial to na co zaslugiwal, nic mniej i nic wiecej. Mial pecha ze do zespolu przyszedl kierowca, ktorego nie bylo od czasow Michaela i to jego pech, odslonil jego wszelkie slabosci. Gdyby nie bylo Maxia w zespole to ludzie by podziwiali Ryska.
the flying finn
22.11.2018 09:22
@beret ano pomimo tego, że gdyby chciał, to miałby kilka powodów do innego zachowania wobec RBR. A to frustracja z powodu zawodnego sprzętu (szczególnie - podejrzewam - na etapie świetnej formy), a to kolizje z partnerem, a to ogromna uwaga skupiona na młodszym koledze... Można wymieniać i wymieniać. Pomimo tego jest klasa. I to się ceni. A Twoje odkrycie, kolego, na podstawie kilku moich słów czy raczej niepodpowiedzenia, jak ja bym się zachował na miejscu Ricciardo ujmę (najdelikatniej jak się da) za zbyt daleko idące i bezzasadne.
Rasputin
22.11.2018 09:22
@dulk żeby się tylko nie okazało że silniki Hondy będą niewypałem i to Red Bulle będą Dublowane
dulk
22.11.2018 09:10
bolesna to będzie świadomość że będzie dublowany przez Gaslego a MAX będzie walczył o mistrza i trzymam kciuki by Williams z Robertem (oczywiście dzięki pomocy Roberta :) ) zrobili bolid mogący konkurować z Renault/FI/Haas wg mnie już tegoroczny nie był tak zły jak wszyscy go obsmarowywali - był chyba nawet lepszy od McL tylko kierowcy-dzieci zupełnie nie dały rady go okiełznać
RY2N
22.11.2018 08:53
[quote="rno2"]Przerażające to będzie gdy w lutym po raz pierwszy wyjedzie bolidem Renault na tor i uświadomi sobie jego marne osiągi :)[/quote]nie wierzę że bolid Renault w większości wyścigów sezonu da mu rezultat 0 punktów - czyli nie ma szansy żeby był gorszy niż RedBull
beret
22.11.2018 08:28
@the flying finn pomimo czego...? Tylko po twoim zapytaniu odkryles sie ze ty na jego miejscu bys spinal poslady. A piszesz o klasie.
raafal
22.11.2018 08:21
Tak jak na torze, tak i poza torem Ricciardo pokazuje klasę i profesjonalizm.
the flying finn
22.11.2018 08:09
Niepokój oczywiście jest uzasadniony. A motyw dla mnie zrozumiały. Cieszę się, że się odważył. Trzymam za Niego kciuki! Natomiast drugie dno wypowiedzi i słowa pod adresem aktualnego (jeszcze) zespołu, to klasa. To jest szacunek, pomimo wszystko... Tak się zmienia zespół! Brawo!
rno2
22.11.2018 07:41
Przerażające to będzie gdy w lutym po raz pierwszy wyjedzie bolidem Renault na tor i uświadomi sobie jego marne osiągi :) Ale się nam nostalgiczny weekend szykuje. Dużo rotacji w teamach, kilku kierowców odchodzi, kilku wraca. Dwie największe bomby to oczywiście koniec kariery FA i powrót RK :-)