Symonds: Dwusuwowe ekologiczne silniki mogą być przyszłością F1

Helmut Marko jest zaskoczony wizją Brytyjczyka, ale porozmawia o niej z inżynierami.
14.01.2008:32
Nataniel Piórkowski
1412wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko nie kwestionuje pomysłu Pata Symondsa, który zasugerował, że w przyszłości Formuła 1 mogłaby przejść na silniki dwusuwowe.

W 2014 roku sport wszedł w nową erę hybrydowych jednostek napędowych. Złożoność technologii, wysokie koszty, marny dźwięk silników oraz dominacja jednego producenta budzą jednak cały czas niezadowolenie niektórych fanów.

Przy okazji Motorsport Industry Association Symonds - dyrektor techniczny F1 z ramienia Liberty Media - zasugerował, że przyszłością serii Grand Prix mogą być ekologiczne silniki dwusuwowe. W optymalnym scenariuszu byłyby one napędzane zielonym syntetycznym paliwem, składającym się z wodoru i przechwyconego dwutlenku węgla.

Brytyjczyk podkreślał, że dwusuwowe jednostki byłyby znacznie bardziej wydajne, przy czym zagwarantowałyby także wspaniały dźwięk płynący z wydechu. Różne problemy dotyczące starych dwusuwowych silników są już nieaktualne.

Z całą pewnością uważam, że silnik spalinowy ma dłuższą przyszłość niż sądzi wielu polityków. Politycy stawiają wszystko na samochody elektryczne.

Wizja Symondsa zaskoczyła środowisko F1.

Zapytany o nią konsultant Red Bulla - Helmut Matko, stwierdził w rozmowie z magazynem Auto Bild: Obecnie brzmi to dla mnie jak przemowa karnawałowa, ale na pewno poważnie porozmawiam o tym z moimi inżynierami. Powinniśmy wiedzieć, jak wiele koni mechanicznych można wykrzesać z tego typu jednostki. Jak bardzo wydajna jest ona w praktyce i jak mogłaby pracować na alternatywnych paliwach.