Seidl: Przeniesienie końcówki sezonu na 2021 rok nie wpłynie na umowy

Szef McLarena nie przewiduje problemów z utrzymaniem w tym okresie silników Renault.
25.04.2017:34
Michał Bielicki
419wyświetlenia
Embed from Getty Images

McLaren nie przewiduje żadnych problemów z kontraktami, jeżeli koniec sezonu 2020 zostanie rozegrany na początku 2021 roku.

Wcześniej pojawiały się obawy dotyczące zmiany dostawcy silników z Renault na Mercedesa, ale nastąpi ona bez żadnych problemów spowodowanych obecną sytuacją z pandemią koronawirusa.

Ponadto kierowcy McLarena, Carlos Sainz i Lando Norris, mają podpisane kontrakty z zespołem do końca sezonu 2020. O ewentualne trudności mogące pojawić się w sytuacji, kiedy część tegorocznego sezonu odbędzie się w 2021 roku, zapytano szefa ekipy, Andreasa Seidla.

Myślę, że jeśli chodzi o kontrakty, to nie będzie większych kłopotów - mówi Niemiec. Uważam, iż znalezienie odpowiedniego rozwiązania będzie dość proste, ponieważ każda osoba zaangażowana w F1 ma ten sam cel. Na ten moment mamy ważne umowy. Póki co nie widzimy powodu, by nie brać planu przeciągnięcia sezonu na przyszły rok pod uwagę. Nie uważam też, żeby były jakiekolwiek problemy w związku z naszą umową z Renault. Myślę, że ważnym jest, by zaznaczyć, iż mamy z nimi świetną i przejrzystą relację. Nie widzę powodów, by pojawiły się problemy.

Andreas Seidl dodał też, że chce zobaczyć kilka wyścigów w tym roku nim zostaną podjęte decyzje z przedłużeniem kontraktów obecnych kierowców. Uważa się jednak, iż rozmowy z Carlosem Sainzem już zostały rozpoczęte.