Seidl: Zwolnienie Ricciardo było dla mnie ciężką chwilą

Niemiec cieszy się, że jego osobiste relacje z kierowcą pozostały niezachwiane.
23.12.2214:19
Nataniel Piórkowski
921wyświetlenia


Były szef McLarena - Andreas Seidl, przyznał, że proces zakończenia współpracy z Danielem Ricciardo był jednym z jego najtrudniejszych momentów w karierze.

W wyniku niezwykle rozczarowującego sezonu 2022, Ricciardo i McLaren zdecydowali się na przedwczesne zakończenie współpracy. W przyszłym roku wyścigowy fotel w teamie z Woking zajmie Oscar Piastri, który został zespołowym kolegą Lando Norrisa.

Nie mając szans na utrzymanie się w stawce, Ricciardo przyjął ofertę zostania trzecim kierowcą w Red Bullu, z którym świętował największe jak dotąd sukcesy w Formule 1.

W rozmowie z portalem GPFans, Seidl, który od nowego roku zostanie dyrektorem generalnym Saubera, potwierdził, że trudno było mu uporać się z podjęciem decyzji o rozwiązaniu umowy z Ricciardo.

Na płaszczyźnie profesjonalnej był to zdecydowanie jeden z najtrudniejszych momentów, z którymi musiałem poradzić sobie w całej mojej karierze w sportach motorowych.

Nie ukrywam - otwarte dyskusje z tak wspaniałym kierowcą i świetnym facetem, jakim jest Daniel, były trudne. Zwłaszcza wtedy, gdy musiałem mu szczerze powiedzieć o naszej decyzji o tym, że chcemy przedwcześnie zakończyć naszą współpracę.

Z drugiej strony jestem bardzo zadowolony z tego, że wspólnie udało nam się z tym uporać w taki sposób - z przejrzystością i przy otwartym dialogu. Dzięki temu byliśmy w stanie zakończyć sezon z wielkim zaangażowaniem po obu stronach, w dodatku na naprawdę wysokim poziomie.

Nadal mamy świetne relacje. Wieczorem możemy wyjść wspólnie na kolację lub piwo. To dla mnie bardzo ważne, bo koniec końców - pomimo tej całej skomplikowanej technologii - w naszym sporcie chodzi także o ludzi.