Ilott zwycięża w pierwszym wyścigu F2

Brytyjczyk został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Kolejny średni występ Szwarcmana.
08.08.2020:33
Michał Bielicki
555wyświetlenia
Embed from Getty Images

Callum Ilott w dominujący sposób wygrał pierwszy wyścig weekendu w F2 na torze Silverstone, startując do niego z pole position. Tym samym Brytyjczyk objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Szwarcman, dotychczasowy lider, po kolejnym średnim występie na Silverstone nie tylko stracił pierwsze miejsce w generalce, ale został wyprzedzony także przez Lundgaarda.

Start wyścigu nie ułożył się po myśli Pedro Piqueta, który pozostał na polach startowych, gdy zgasły czerwone światła. Ruszający z pole position Callum Ilott bezproblemowo utrzymał prowadzenie, a za jego plecami świetny start wykonał Dan Ticktum, awansując z czwartego na drugie miejsce.

Bardzo wolno ruszył Christian Lundgaard, który startując z drugiej pozycji został wyprzedzony przez Ticktuma i Jacka Aitkena. Już na pierwszym okrążeniu Duńczyk częściowo się zrehabilitował zdobywając trzecią lokatę. Za nimi na kolejnych pozycjach po pierwszym okrążeniu jechali Mick Schumacher, Luca Ghiotto, Nikita Mazepin, Lois Deletraz, Robert Szwarcman oraz Felipe Drugovich.

Na trzecim okrążeniu, Ticktum pod presją jadącego za nim Lundgaarda, wyjechał za szeroko na wyjeździe z Becketts. Duńczyk momentalnie go wyprzedził. Wykorzystał to także jadący za nimi Aitken. Ticktum zdecydowanie nie radził sobie na miękkich oponach i najbardziej odczuwał ich degradację, ponieważ na następnych okrążeniach tracił kolejne pozycje, by spaść na ósme miejsce, kiedy wyprzedził go także Szwarcman.

Okrążenie siódme przyniosło pierwsze pit stopy, ponieważ miękkie opony zaczęły poddawać się w walce z wymagającym torem. Wtedy z czołówki po zmianę na twarde opony zjechali Lundgaard i Aitken, a także Ghiotto, który stracił bardzo dużo czasu przez problem z dokręceniem tylnego prawego koła. Kółko później do boksów zjechał dotychczasowy lider, Ilott.

Po pit stopach kierowców startujących na miękkich oponach, prowadzenie objął Schumacher, mający za swoimi plecami Mazepina. Po kilku nieudanych próbach wyprzedzania Rosjanin trzymał się za Niemcem na odległość poniżej sekundy przez następne okrążenia. Wśród kierowców po pit stopach, Deletrazowi udało się wyprzedzić Ticktuma i dla Brytyjczyka był to kolejny przegrany bezpośredni pojedynek.

Na okrążeniu dwudziestym do boksów zjechał Schumacher, by założyć miękkie opony, czego nie zrobił jadący za nim Mazepin. Rosjanin skierował się do alei serwisowej dopiero trzy kółka później. W międzyczasie Niemiec wyprzedził Ticktuma jadąc przez zakręty Becketts. Mazepin z boksów wyjechał tuż przed Schumacherem, ale syn siedmiokrotnego mistrza świata F1 miał już rozgrzane opony i wyprzedził kierowcę Hitecha.

W tym momencie wszyscy mieli już na swoim koncie obowiązkowy postój i Illot z powrotem przejął prowadzenie w wyścigu, z Lundgaardem i Aitkenem za swoimi plecami. Na okrążeniu 24 Szwarcman wyprzedził Ticktuma awansując na ósme miejsce. To samo kółko przyniosło kontynuację walki Schumacher-Mazepin i tym razem Rosjaninowi udało się z powodzeniem zaatakować swojego przeciwnika odważnym manewrem na dojeździe do Stowe. Kilka okrążeń później wyprzedził jeszcze Tsunodę a potem Deletraza i awansował na czwarte miejsce.

Ostatecznie Ilott minął linię mety na pierwszym miejscu, 9 sekund przed drugim Lundgaardem i trzecim Aitkenem. Kolejne pozycje zostały uzupełnione przez Mazepina, Deletraza, Tsunodę, Schumachera, Szwarcmana, Zhou i Drugovicha. Ticktum, po świetnym starcie z początku wyścigu, ostatecznie do mety dojechał na piętnastej pozycji nie radząc sobie z oponami całe zawody. Do jutrzejszego wyścigu z pole positon startować będzie Robert Szwarcman.