Verstappen: Było czuć w powietrzu, że Honda może się wycofać

Holender jednak rozumie oraz szanuje decyzję koncernu z Tokio.
08.10.2017:52
Mateusz Szymkiewicz
880wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen przyznał, że od pewnego czasu było czuć w powietrzu, iż Honda podejmie decyzję o wycofaniu się z Formuły 1.

Japoński producent ogłosił w zeszłym tygodniu, że sezon 2021 będzie jego ostatnim w roli dostawcy układów napędowych. Decyzja koncernu pozostawia zespoły Red Bulla bez silników, a przede wszystkim bez fabrycznego wsparcia.

Odejście Hondy wiele również zmienia w sytuacji Maksa Verstappena, który przed startem mistrzostw podpisał nowy kontrakt z Red Bull Racing, ważny do 2023 roku. Jak przyznał Holender, póki co nie wybiega poza sezon 2021, choć ubolewa nad odejściem japońskiego producenta.

Nastąpiło to krótko po podpisaniu mojej umowy, choć nigdy nie byli oni zobowiązani długoterminowo, więc można było się tego spodziewać - powiedział Max Verstappen. Nigdy nie można mieć pewności. Tak samo jest z zespołami. Podpisujesz umowę, ale tak naprawdę nigdy nie wiesz co wydarzy się w perspektywie kolejnych pięciu lat. Dało się to poczuć. Zakładam, że ogólnoświatowa sytuacja nie była pomocna. Szczególnie od samego początku roku nie było łatwo.

Holender uważa, że Honda pomimo decyzji o odejściu z Formuły 1, do ostatniego wyścigu sezonu 2021 będzie w pełni zaangażowana w rozwój silnika. Będziemy naciskali, oni także nam to powiedzieli. Oczywiście, zamierzają się wycofać, ale nie odpuszczą już na tym etapie. Będziemy kontynuowali współpracę, ponieważ mamy świetną relację i sprawia nam to wielką przyjemność. W tym oraz kolejnym roku pozostanie podobnie. Wprowadzimy nowy silnik i nie mogę się już doczekać wspólnej walki do samego końca.

23-latek dodał, że myślenie na tym etapie o sezonie 2022 nie ma sensu, mimo, że wówczas bolidy Formuły 1 przejdą rewolucję. Nadal jest przed nami półtora roku współpracy. Później pojawią się nowe przepisy oraz nowe samochody, więc jest kilka niewiadomych. W tej chwili nie ma sensu o tym myśleć. Jestem skoncentrowany na swojej robocie, a także jak najszybszej jeździe bolidem. Mam jednak nadzieję, że nie skończę jak Fred Flinston, który napędzał swój samochód stopami...