Stella: F1 pozostaje otwarte na dalsze zmiany w jednostkach

McLaren spodziewa się jednak, że od Miami zostaną wyeliminowane główne problemy.
28.04.2609:52
Wiktor Mach
41wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andrea Stella potwierdza, że Formuła 1 pozostaje otwarta na kolejne rozmowy dotyczące zmian w jednostkach napędowych, być może zwiększając pojemność baterii lub limit przepływu paliwa.

Pomimo nadziei, że wprowadzone przed Grand Prix Miami zmiany pozbędą się najbardziej problematycznych aspektów nowych regulacji technicznych, drzwi do potencjalnych zmian w jednostkach napędowych pozostają otwarte.

Ograniczenie odzyskiwania energii i zwiększenie limitu „super-clippingu” powinno zredukować występowanie najsłabszych stron nowych bolidów; konieczność odpuszczania gazu powinna być rzadkością, a spadek prędkości pod koniec prostych powinien zostać ograniczony.

Jak podaje Autosport, z danych telemetrycznych wynika, że chociaż na najdłuższych prostych nadal dochodzić będzie do spadku prędości, w większości stref hamowania po krótkich i średnich strefach przyśpieszenia wzrost prędkości powinien wyglądać bardziej konwencjonalnie.

Mimo, że symulacje wskazują, iż zmiany te powinny poradzić sobie z częścią problemów i przywrócić wpływ kierowcy na wynik kwalifikacji, prawdziwy efekt poznamy dopiero po wyścigach w Miami i Montrealu.

Szef ekipy McLarena, Andrea Stella, twierdzi, że bardziej znacząca poprawa wymagałaby prawdopodobnie zmian w konstrukcji jednostek napędowych. Włoch sugeruje zmianę pojemności baterii lub zwiększenie limitu przepływu paliwa w silniku spalinowym, aby podnieść moc mechaniczną generowaną przez bolid. Zaznaczył jednak, że takie zmiany prawdopodobnie nie są opcją na ten sezon, choć trwają rozmowy jak poprawić obecną formułę jednostek napędowych.

Myślę, że gdyby FIA pozwoliła nam na pełną swobodę do wykorzystywania silników, lub robić to w ramach regulacji, które obowiązywały nas podczas pierwszych trzech wyścigów, prawda jest taka, że zespoły dążyłyby do uzyskiwania jak najlepszych czasów okrążeń. Przy takim podejściu, niekoniecznie bierze się pod uwagę aspekty naturalnego prowadzenia auta, jazdy na limicie czy unikania dużych różnic prędkości między dwoma ścigającymi się bolidami - powiedział Andrea Stella.

Sądzę, że aby uzyskać bardziej znaczącą poprawę i zredukować, na przykład niedobór energii lub fakt, że w szybkich zakrętach nie ma dużej różnicy prędkości między środkiem zakrętu a strefą hamowania, może być konieczne wprowadzenie zmian w osprzęcie. Jednak ingerencja w podzespoły, na przykład pod względem pojemności baterii, lub pod względem jednostki spalinowej akceptującej większy limit przepływu paliwa, wymaga więcej czasu niż między wyścigami, być może nawet więcej czasu niż między sezonami. Z pewnością toczą się już dyskusje o tym, jak fundamentalnie poprawić konstrukcję jednostek napędowych, tak by regulacje dawały nam większy margines na realizację celów związanych z widowiskiem, ale także by kierowcy mogli prowadzić w tradycyjny sposób, wyciskając z bolidu maksimum.

Dyrektor McLarena do spraw osiągów - Mark Temple, dodał, że nawet po poprawkach wprowadzonych przed Miami, wciąż zdarzać będą się przypadki, w których kierowcy będą musieli podjąć mniej intuicyjne podejście na torach wymagających większego zarządzania energią.

Myślę, że niektóre aspekty jazdy z nowymi silnikami pozostaną, ponieważ to nadal formuła energochłonna... Być może to zbyt mocne słowo, ale to formuła, w której chodzi o wykorzystanie energii w najbardziej efektywny sposób. Jest to nieco inne w porównaniu z poprzednimi latami, kiedy można było to zignorować, i nie przejmować się jednostką napędową i dostępną energią - uważa Brytyjczyk.

Temple zauważył jednak, że ten element nie różni się od oszczędzania paliwa, które Formule 1 towarzyszyło przez całą jej historię. Warto jednak pamiętać, że przy poprzednich regulacjach technicznych, zarządzanie paliwem było bardzo ważną częścią ścigania, w niektórych wypadkach w większym stopniu niż to, co widzieliśmy z zarządzaniem energią elektryczną. Po prostu w ostatnich latach zarządzanie paliwem nie miało tak dużego znaczenia.

Tak więc niektóre elementy pozostaną, jednak te bardziej abstrakcyjne, jak odpuszczanie gazu, bycie nieefektywnym i czekanie na powrót mocy, te szczególnie sprzeczne z intuicją elementy, powinny zostać wyeliminowane. Jak wspominałem wcześniej, mogą pojawić się aspekty, których się nie spodziewaliśmy, do których będziemy musieli wrócić w przyszłości - zakończył Temple.