Mazepin: Posiadam bardzo dobre relacje ze swoim inżynierem

Pojawiły się sugestie, że Rosjanin jest "nieprzyjacielski" w kontaktach z Haasem.
30.04.2110:52
Mateusz Szymkiewicz
745wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nikita Mazepin potwierdził, że łączą go w Haasie bardzo dobre relacje z inżynierem wyścigowym.

Pojawiły się sugestie, jakoby Rosjanin był nieprzyjacielski w stosunkach ze swoją stroną garażu. Mimo to Gunther Steiner podkreśla, iż takie wrażenie może być spotęgowane dużą bezpośredniością 22-latka w przekazach radiowych.

Czasem potrafi zabrzmieć nieprzyjacielsko. Jest on po prostu bezpośredni. Taki ma charakter. Ma bardzo dobre relacje ze swoim inżynierem wyścigowym. Nie dostrzegam tu jakichkolwiek problemów - powiedział szef Haasa dla Auto Motor und Sport.

Opinię Włocha potwierdził Mazepin, który poruszył temat relacji z Dominikiem Hainesem na torze Algarve. Pracuję ze stroną garażu, która dotychczas odpowiadała za samochód Grosjeana. Mam bardzo dobre relacje ze swoim inżynierem. Spędziłem wiele czasu w Anglii i znam tych ludzi. Rozmawiam również bardzo dobrze w ich języku. Muszę przyzwyczaić się do faktu, że pracuję w stresujących okolicznościach, a miliony osób słuchają mojego radia.

Nie przyzwyczaiłem się do tego. Jest to wielka różnica w porównaniu do Formuły 2. Bardzo często ktoś może zostać źle zrozumiany. Wciąż staram się wypracować z zespołem sposób komunikacji, czyli co chcę słyszeć w trakcie wyścigu, a co jest mi zbędne. Niektóre rzeczy mogę sprawdzić po sesji. Z pewnością pewne sprawy zaczną się układać lepiej w przyszłości.

Rosjanin dodał, że wciąż ma wiele do nauczenia się w Formule 1 po przeskoku z juniorskich serii. Powtarzam sobie, że jestem przyzwyczajony do mistrzostw składających się z 10-12 wyścigów, więc było tam więcej czasu na wyciągnięcie wniosków z błędów. Póki co nie wiem jak sprawić, by samochód jechał szybciej. Czasem zbyt dużo zajmuje mi przyzwyczajenie się do warunków na torze oraz pogody. W innych sytuacjach byłbym w stanie zrobić to szybciej.

Do wszystkiego podchodzimy z zespołem bardzo realistycznie. Opieramy się o nasze cele oraz o to, do czego jesteśmy zdolni. Najważniejsze, bym nie powtarzał popełnionych już błędów. Kolejny sezon ma być pod tym względem czysty.