Wolff: Wejście Volkswagena do F1 z Red Bullem wciąż możliwe

Austriak ma nadzieję, że niemiecki producent dołączy w niedalekiej przyszłości.
30.04.2121:10
Maciej Wróbel
876wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff wierzy, że drzwi do F1 pozostają otwarte dla Volkswagena, pomimo planów budowy własnego silnika przez zespół Red Bulla.

Red Bull ogłosił w lutym, iż zamierza utworzyć własny wydział ds. silników o nazwie Red Bull Powertrains. Austriacka firma przejmie prawa własności intelektualnej do obecnego silnika Hondy tuż przed planowanym na koniec 2021 roku odejściem japońskiego koncernu z F1.

Red Bull Powertrains będzie miało swoją bazę w kampusie Red Bull Racing w Milton Keynes i już teraz tworzy plany produkcji nowej jednostki napędowej na rok 2025, kiedy to w życie wejdą nowe przepisy techniczne. Dyrektorem technicznym wydziału będzie pozyskany z Mercedesa Ben Hodgkinson.

Szef Red Bulla, Christian Horner podkreślał w oficjalnym komunikacie, że chęcią zespołu jest możliwość kontroli własnego losu mówiąc, że ostatecznym tego wyrazem jest rozwój jednostki napędowej Red Bulla, by sprostać regulacjom następnej generacji silnika F1.

Pomimo dążeń austriackiej stajni do zaprojektowania silnika własnej produkcji, Red Bull był łączony z grupą Volkswagena, która publicznie oświadczyła, że nowe przepisy dotyczące jednostek napędowych mogą być bardzo interesujące dla potencjalnego kandydata.

Szef Mercedesa, Toto Wolff, uważa, że strategia Red Bulla polegająca na budowie własnego silnika wcale nie jest głupia, ale jednocześnie wierzy, że jego współpraca z jedną z marek Volkswagena, jak choćby Porsche czy Audi, wciąż jest możliwa w przyszłości.

Z jednej strony bardzo chcą stworzyć własną jednostkę napędową, ale nie jest tajemnicą, że grupa Volkswagen ze swoimi dwiema markami przygląda się F1 i była częścią dyskusji - powiedział Wolff. Red Bull może więc w każdej chwili zadecydować, czy chcą trzymać się własnego silnika, czy też połączyć siły z topowym niemieckim producentem.

Z drugiej jednak strony porozumienie, jakie zawarli z Hondą w sprawie praw do własności intelektualnej jest naprawdę sensowne. Przejmują prawa od Hondy i oczywiście rozwijają nowy silnik do 2025. Może to pozostać w silnikach Red Bulla, lub pójść do Porsche/Audi. Ogólnie zatem to co robią, ma sens.

Myślę, że to bardzo wczesny etap. Wyrazili zainteresowanie i było to publiczne. W związku z tym mam ogromną nadzieję, że wejdą do Formuły 1. Grupa Volkswagena ma historyczne powiązania z Red Bullem na wielu płaszczyznach i to po prostu logiczne, że spoglądają w kierunku współpracy z Red Bullem, możliwości skorzystania z własności intelektualnej Hondy i bazowania na niej przy produkcji silnika Volkswagena, jeśli ten wejdzie do F1.

Mówię 'jeśli', ponieważ nie mam pojęcia czy do tego dojdzie i nie jest to moja sprawa. Oni wszyscy skorzystaliby jednak na tych relacjach i rozwoju własności intelektualnej - dodał Austriak.

Christian Horner, zapytany przez Sky Sports F1 o plany na przyszłość w sprawie silników, odparł, że aktualnie nie ma żadnych dyskusji na temat współpracy z producentem z zewnątrz. Na tę chwilę nie prowadzimy żadnych rozmów - powiedział Horner. Koncentrujemy się na silniku Red Bulla.

Oczywiście ten silnik może się nazywać zupełnie inaczej w przyszłości. Pełne zintegrowanie go z Milton Keynes jest jednak niesamowicie ekscytujące - dodał szef Red Bulla.