Vips zwycięzcą drugiego sprintu F2 w Baku

Lider klasyfikacji generalnej, Zhou, odpadł z wyścigu już w pierwszym zakręcie.
05.06.2117:29
Michał Bielicki
664wyświetlenia
Embed from Getty Images

Juri Vips zwyciężył w drugim sprincie F2 w Baku po udanym manewrze na Davidzie Beckmannie na jedenastym okrążeniu. Wyścig neutralizowany był aż trzykrotnie, a lider klasyfikacji generalnej, Guanyu Zhou, odpadł z zawodów już w pierwszym zakręcie po kontakcie z Danem Ticktumem.

Bent Viscaal utrzymał swoje prowadzenie w sprincie do pierwszego zakrętu, jednak jadący za jego plecami David Beckmann nie dawał mu odetchnąć i zaatakował go już w trzecim zakręcie. Po czystej walce koło w koło Niemiec został liderem wyścigu, który po chwili został przerwany przez samochód bezpieczeństwa.

W momencie neutralizacji pierwsza dziesiątka ułożyła się w kolejności: David Beckmann, Bent Viscaal, Juri Vips, Jehan Daruvala, Marcus Armstrong, Robert Szwarcman, Richard Verschoor, Théo Pourchaire, Felipe Drugovich oraz Christian Lundgaard.

Powodem wjazdu samochodu bezpieczeństwa były dwa incydenty. Na prostej startowej Guanyu Zhou zablokował swoje przednie opony czego konsekwencją było dotknęcie się bokami aut z Danem Ticktumem. Chińczyk zatrzymał się w pierwszym zakręcie kończąc swoje uczestnictwo.

Problemy mieli także Ralph Boschung oraz Théo Pourchaire, których kontakt zakończył wyścig tego pierwszego, a młody Francuz musiał zjechać do alei serwisowej tuż przed końcem neutralizacji, by wymienić swoje przednie skrzydło, przez co wylądował na końcu stawki. Restart nastąpił na trzecim okrążeniu i już kółko później Vips przeprowadził udany atak na Viscaala obejmując drugą pozycję.

Dwa okrążenia później na torze ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa po tym jak Roy Nissany wjechał w tył bolidu Verschoora, który wylądował w bandach w trzecim zakręcie. Restart przyniósł kolejne chaotyczne wydarzenia - Lundgaard, próbując zmieścić się z dwoma innymi kierowcami w pierwszym zakręcie, wpadł w bandy. Viscaal stracił trzecie miejsce na rzecz Daruvali i szybko zaczął dobierać się do niego także Armstrong, jednak Nowozelandczyk przy próbie ataku w czwartym zakręcie był kolejnym kierowcą, który wylądował na bandzie.

Sędziowie wyścigu tym razem zneutralizowali zawody za pomocą wirtualnego zamochodu bezpieczeństwa, który zakończył się na dziewiątym kółku. W międzyczasie, mimo zderzenia z Zhou z początku wyścgu, Ticktum prezentował fantastyczne tempo i do tego momentu dobił już do siódmej pozycji.

Dwa okrążenia po restarcie Vips dogonił Beckmanna i wyprzedził go bez problemu na prostej startowej obejmując prowadzenie. Świetny pojedynek koło w koło odbył się pomiędzy Lawsonem i Piastrim, dzięki czemu ten pierwszy zdobył siódmą pozycję po tym jak kółko wcześniej stracił nagle dwie pozycje przez chwilowe problemy techniczne. Pourchaire fantastycznie wykorzystał wszelkie nautralizacje i na osiemnastym okrążeniu był już na dziewiątym miejscu, po tym jak wyprzedził na prostej startowej Drugovicha.

Juri Vips już do końca zawodów utrzymał swoje prowadzenie, nie atakowany przez nikogo. Za jego plecami na podium znaleźli się Beckmann oraz Daruvala, którzy byli pod ciągłą presją ze strony kierowców za nimi. Punktowane miejsca dopełnili Viscaal, Szwarcman, Ticktum, Lawson i Piastri. Pourchaire dojechał na dziewiątej pozycji bez zdobyczy punktowej.