FIA wprowadzi dodatkowe kontrole ciśnienia opon

Jest to pokłosie wypadków z udziałem Lance'a Strolla i Maxa Verstappena w Baku.
16.06.2119:26
Maciej Wróbel
880wyświetlenia
Embed from Getty Images

Począwszy od zbliżającego się Grand Prix Francji, FIA wprowadzi dodatkowe kontrole ciśnienia opon by upewnić się, że zespoły nie ustawiają go na zbyt niskim poziomie.

Po wypadkach Lance'a Strolla i Maxa Verstappena w Azerbejdżanie, do których doszło w obu przypadkach z powodu pęknięcia lewej tylnej opony, Pirelli przeprowadziło dochodzenie, z którego wynika, iż do eksplozji opon doszło ze względu na sposób użycia ogumienia. Włoski producent wraz z FIA od tamtej pory opracowywał nowe procedury mające na celu uniknięcie podobnego scenariusza w przyszłości.

W odpowiedzi na wtorkowy komunikat Pirelli, Red Bull Racing opublikował oświadczenie, w którym poinformowano, iż w Azerbejdżanie zespół przez cały czas stosował się do parametrów opon zalecanych przez Pirelli.

Przed wyścigiem w Paul Ricard, FIA przesłała zespołom specjalną dyrektywę techniczną w której przypomina im o obowiązku ustawienia ciśnienia opon na wyższym poziomie niż ten określony w zaleceniach Pirelli. Problemem jednak jest fakt, iż zarówno FIA, jak i Pirelli nie mają odpowiednich narzędzi, by móc w niezawodny sposób kontrolować ciśnienie, gdy samochody znajdują się na torze.

Zespoły posiadają własne czujniki i dane do monitorowania ciśnienia opon, jednakże takie systemy nie są wystarczająco niezawodne, a dane nie są wystarczająco miarodajne, aby móc stanowić dowody na naruszenie przepisów.

Od tego weekendu, w celu ustalenia, czy zespoły utrzymują ciśnienie w oponach na odpowiednim poziomie, ogumienie będzie sprawdzane po zakończeniu jazd. Zestawy będą wybierane losowo po sesjach treningowych i kwalifikacyjnych, podczas gdy każdy zestaw użyty podczas wyścigu będzie sprawdzany po zużyciu.

Na opony, które będą poddane testom, nałożone zostaną specjalne oznaczenia, aby upewnić się, że zespoły nie będą mogły manipulować ciśnieniem przed kontrolą. Niedozwolone będzie ponowne napompowanie opony. Jeśli wykryty zostanie wadliwy zawór, lub inny problem powodujący błędny odczyt, możliwa będzie ponowna kontrola.

FIA podkreśla także, iż każdy zespół, któremu udowodni się ściganie ze zbyt niskim ciśnieniem w oponach, będzie zgłaszany sędziom. Dodatkowo wprowadzone zostaną również kontrole z użyciem kamer na podczerwień, które pomogą ustalić, czy zespoły przed pomiarami nie przegrzewają zbytnio opon w kocach grzewczych, by podnieść ciśnienie.

Poprzednio zespoły musiały przestrzegać jedynie minimalnego ciśnienia początkowego przed wyścigiem. Teraz konieczność przejścia kontroli po wyścigu oznacza, że nie będzie można stosować ciśnienia konsekwentnie poniżej wartości orientacyjnych Pirelli.

Nowe kontrole FIA zostają wprowadzone na niedługo przed zupełnie nowym systemem, który wejdzie w życie w roku 2022. Wówczas zespoły będą mieć obowiązek posiadania standardowych urządzeń do monitorowania ciśnienia i temperatury w oponach, co pozwoli FIA i Pirelli na lepszy wgląd w dane.

Artykuł 10.7.3 poprawki do regulaminu technicznego na sezon 2022 brzmi: Wszystkie samochody muszą być wyposażone w czujniki monitorowania ciśnienia i temperatury w oponach, które zostały wyprodukowane przez wyznaczonego przez FIA dostawcę zgodnie ze specyfikacją określoną przez FIA. Obręcze kół oraz czujniki ciśnienia i temperatury w oponach należy oznakować zgodnie z kolorystyką naroży i schematem oznakowania określonym w Załączniku do Regulaminu Technicznego i Sportowego.