Verstappen: Drugie miejsce w tym sezonie nie odmieni mojego życia

Kierowca Red Bulla liczy też na dobrą walkę z Mercedesem w kolejnych wyścigach.
07.10.2117:15
Maciej Wróbel
965wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen przyznał, że ewentualna przegrana z Lewisem Hamiltonem w batalii o tytuł mistrzowski w sezonie 2021 nie odmieni jego życia.

Kierowca Red Bulla w sezonie 2021 po raz pierwszy w swojej karierze ma realną szansę na zdobycie tytułu mistrza świata Formuły 1. Podczas bieżącej kampanii Holender odniósł już siedem zwycięstw, a w klasyfikacji generalnej przegrywa z liderującym Hamiltonem różnicą jedynie dwóch punktów.

Rywal Verstappena - Lewis Hamilton - zwyciężał natomiast pięciokrotnie. Na gorszą pozycję 24-latka wpłynęły przede wszystkim odpadnięcie z wyścigu na Silverstone oraz zaledwie dziewiąta pozycja w Grand Prix Węgier. Wcześniej Verstappen w bardzo pechowy sposób stracił pewną wygraną w Azerbejdżanie.

Pomimo utraty tak wielu cennych punktów, Holender podkreśla, że zarówno on, jak i jego zespół są bardzo zrelaksowani, ale też bardzo skoncentrowani, dodając po tym, że nie ma czym się stresować czy do czegoś zmuszać, ponieważ my i tak zawsze chcemy wypaść jak najlepiej.

Zawsze robię wszystko najlepiej jak potrafię i wiem, że zespół robi dokładnie to samo. Jeśli więc zakończymy rok na pierwszym miejscu, to oczywiście będzie to fantastyczne osiągnięcie. I to dla niego przecież tu pracujemy, prawda? Nawet jeśli jednak znajdziemy się na drugim miejscu, to i tak będę zdania, że mieliśmy świetny sezon.

Koniec końców, nie odmieni to znacząco mojego życia. Oczywiście cieszę się tym, co robię i myślę, że to jest bardzo ważne. Jeśli o mnie chodzi, to naprawdę niczym się nie martwię.

Verstappen stwierdził także, iż obecnie dysponuje całkiem mocnym pakietem ze świeżym silnikiem, który został zamontowany w jego samochodzie tuż przed Grand Prix Rosji. Ciągle zatem się rozwijamy, naciskamy i próbujemy osiągnąć lepszy balans w samochodzie, gdyż on nigdy nie będzie idealny. Spróbujemy go jednak znaleźć tutaj, w Turcji

Jednak na tym torze w tej chwili jest wiele niewiadomych. Nawet jeśli chodzi o samą przyczepność. Najpierw musimy zająć się właśnie tym.

Lider Red Bulla podkreśla również, że nawet pomimo nowej jednostki napędowej, kolejne wyścigi wcale nie muszą być łatwiejsze w kontekście walki z Mercedesem. Naprawdę nie wiem, gdzie my będziemy. Czy jesteśmy z przodu, czy tuż za nimi?

Uważam, że niektóre tory, przynajmniej na papierze, będą dla nas nieco lepsze, a inne pewnie będą bardziej odpowiadały im. Mam więc nadzieję, że po prostu będzie tak, jak to było w ostatnich kilku wyścigach. Jesteśmy bardzo blisko siebie i możemy stoczyć dobrą walkę - zakończył Verstappen.