Alonso: Alpine od początku roku interesowało się tylko Piastrim

Hiszpan przyznał, że przełomem był niespodziewany moment komunikatu o odejściu Vettela.
27.08.2210:02
Mateusz Szymkiewicz
1033wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso uważa, że Alpine od początku rozmów kontraktowych było tylko zainteresowane zabezpieczeniem przyszłości Oscara Piastriego w Formule 1.

Hiszpan tuż po Grand Prix Węgier zdecydował się przerwać negocjacje z francuską stajnią i podpisać wieloletnie porozumienie z Astonem. Dalsze starty Alonso w Alpine były niemożliwe przez brak porozumienia m.in. w sprawie długości kontraktu. Zespół miał wątpliwości, czy 41-latek będzie w stanie utrzymać konkurencyjne tempo w dłuższej perspektywie.

Na następcę Alonso został wyznaczony trzeci kierowca - Oscar Piastri. Mimo to Australijczyk zdaje się posiadać umowę na starty z McLarenem i w komunikacie w mediach społecznościowych zadeklarował, że nie będzie reprezentował barw Alpine.

Pierwsze rozmowy toczyliśmy w marcu w Australii - powiedział Fernando Alonso dla platformy Viaplay. Od tamtej pory zupełnie nic się nie wydarzyło. Martwili się miejscem dla Piastriego. Problemem była jego przyszłość i cały czas tylko słyszałem: «Piastri, Piastri, Piastri». Kiedy Sebastian [Vettel] poinformował o zakończeniu kariery, wszystko się zmieniło.

Dwukrotny mistrz świata dodał, że ciągłe wypominanie mu wieku jest niesprawiedliwe. To dosyć dziwne, że jestem oceniany na podstawie tego co mam w paszporcie. Uznałem, że przejście do Astona będzie prawidłową decyzją, ponieważ wyglądało na to, że mnie chcą i doceniają moje osiągi w ostatnich dwóch latach. Nie doświadczyłem tego przez minione półtora roku.