Alonso: Najmniejsze ostrzeżenie zmusi nas do wycofania bolidu

Aston i Honda nie chcą ryzykować poważnej awarii przed Grand Prix Chin.
07.03.2612:44
Mateusz Szymkiewicz
16wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso przyznał, że nawet najmniejsze ostrzeżenie awarii wymusi na zespole wycofanie bolidu z Grand Prix Australii.

Aston Martin oraz Honda przystąpili do sezonu zupełnie nieprzygotowani. Jednostka producenta przenosi ogromne wibracje na samochód, który z tego powodu trapią liczne usterki, a samych kierowców pozbawia jakiegokolwiek komfortu za kierownicą.

Stajnia z Silverstone deklaruje, że ukończenie całego dystansu wyścigu może być nierealne. Z kolei trudna sytuacja Hondy z dostępnością części zamiennych wymusi natychmiastowe wycofanie samochodów, by nie pozbawić się szansy startu w Grand Prix Chin zaplanowanym już na kolejny tydzień.

Musimy być elastyczni na każdym okrążeniu, będziemy stale monitorować sytuację - powiedział Fernando Alonso, który podczas czasówki w Melbourne uzyskał siedemnasty rezultat. Jak już powiedział Adrian, mamy niewiele części zamiennych, nie będziemy robić z tego tajemnicy. Za tydzień czeka nas Grand Prix Chin. Mam nadzieję, że przejedziemy jutro jak najwięcej okrążeń, a nawet cały dystans wyścigu. Mimo to przy pierwszym sygnale, że coś może być nie tak, nie podejmiemy ryzyka dużych uszkodzeń, które wpłyną na kolejny weekend.

Mimo fatalnej sytuacji Astona, Alonso zdołał zakwalifikować się przed duetem debiutującego Cadillaca, który miał znacznie bardziej udane zimowe testy i sesje treningowe w Australii. Hiszpan zapytany, czy zespół wprowadził jakieś zmiany w AMR26 przed czasówką, odparł: Nie wydaje mi się, choć może dokonaliśmy pewnych korekt w garażu. Mechanicy dają z siebie wszystko żonglując silnikami przez ostatnie sześć tygodni. Nawet przy sytuacji Lance'a, który w ogóle nie pojawił się dziś na torze, miło jest wyjechać i nie być na samym końcu. Być może wpłynie to na motywację chłopaków w garażu. Jako kierowcy możliwe, że będziemy odpowiedzialni za budowę morale wewnątrz zespołu.