Horner: Zawsze zaprzeczałem stawianym mi zarzutom

Szef RBR ustosunkował się do wycieku domniemanych materiałów ze śledztwa Red Bulla.
29.02.2419:27
Nataniel Piórkowski
1353wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Red Bull Racing - Christian Horner, zajął stanowisko w sprawie wycieku rzekomych dowodów ze śledztwa prowadzonego przez centralę koncernu.

W czwartek wieczorem do grupy dziennikarzy oraz wysokich rangą osób ze środowiska Formuły 1, wysłana została anonimowa wiadomość. Znalazły się w niej zrzuty ekranu mające przedstawiać domniemane rozmowy Hornera z pracownicą Red Bulla, która oskarżyła swego szefa o niestosowne zachowanie.

Co ważne, autentyczność materiałów nie została potwierdzona.

Po zakończeniu drugiego treningu Horner wydał krótkie oświadczenie, w którym ponownie podkreślił, iż nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami.

Nie będę komentował anonimowych spekulacji - stwierdził Brytyjczyk.

Powtórzę jednak, że zawsze zaprzeczałem stawianym mi zarzutom, szanowałem uczciwość niezależnego dochodzenia i na każdym kroku w pełni współpracowałem z prowadzącą go stroną.

Było to szczegółowe i rzetelne śledztwo, prowadzone przez niezależnego prawnika, które zakończyło się oddaleniem złożonej skargi.