Piastri wygrywa dramatyczne GP Holandii

Z rywalizacji z powodu awarii odpadł Lando Norris.
31.08.2517:11
Łukasz Godula
1059wyświetlenia

Praktycznie cała stawka zdecydowała się na start na pośrednich oponach, jednak zaryzykować postanowił między innymi Red Bull. Max Verstappen był jedynym, który w czołówce ruszył na miękkim ogumieniu. Przyniosło to pożądany skutek, o ile w pierwszym zakręcie Lando Norris utrzymał pozycję, o tyle w trzecim Verstappen nie odpuścił i pomimo uślizgu wyprzedził rywala.

Norris postanowił zaczekać, aż miękkie opony nieco się zużyją i swoje ataki rozpoczął kilka okrążeń później, by ostatecznie na dziewiątej rundzie wrócić na drugie miejsce. W tym czasie głównym tematem rozmów był deszcz i prawdopodobieństwo opadów. Ostatecznie opady nadeszły, ale nie na tyle mocne by coś zmieniły w stawce.

Kilku zawodników poddało się z czekaniem na deszcz, w tym Charles Leclerc, który zjechał na 23. okrążeniu. Okazało się to bardzo pechowe nie tyle z powodu opadów, bo te nie nadeszły, ale na tym samym okrążeniu rozbił się Lewis Hamilton, co spowodowało neutralizację.

Na niemal darmowy postój zjechała niemal cała stawka, ale w czołowej trójce ponownie doszło do innych wyborów opon. McLaren założył twarde ogumienie, a Verstappen pośrednie. Holender próbował to wykorzystać na restarcie, ale nie przyniosło to skutku.

Nieco dalej w stawce doszło do kontaktu Sainza z Lawsonem, podczas którego obaj przebili oponę. Incydent wyglądał raczej na typową walkę podczas restartu, ale sędziowie postanowili nałożyć na Hiszpana karę doliczenia 10 sekund. Jako, że z samochodów odpadało sporo części, sędziowie postanowili również o wirtualnej neutralizacji na 31. rundzie. Porządkowi szybko uprzątnęli pozostałości i ściganie wróciło do normy.

Chwile później Leclerc wział sprawy w swoje ręce i zaatakował agresywnie Russella. Kibicom z pewnością manewr się podobał, choć znowu poleciały odłamki, tym razem Mercedesa. Kilka okrążeń później zespół zdecydował się zmienić pozycje, gdyż uszkodzony Russell jechał wolniej od Antonelliego. Już po kilku okrążeniach miało to dać kolejne emocje.

Na 52. okrążeniu Antonelli postanowił zaryzykować i zjechał po miękkie opony, Ferrari postanowiło odpowiedzieć i zjechało okrążenie później. Leclerc wyjechał jednak tuż przed rywalem, a ten postanowił go zaatakować w słynnym nachylonym zakręcie. Fin uderzył w Monakijczyka i dla Ferrari był to koniec jazdy. Sędziowie od razu ogłosili neutralizację, dzięki czemu Antonelli mógł dojechać do mechaników i szybko zmienić uszkodzone opony. Ostatecznie jednak otrzymał karę za kolizję, a później dodatkowo za zbyt szybką jazdę w alei serwisowej.

Podczas neutralizacji ponownie niemal wszyscy zjechali po świeże opony i McLaren ponownie wybrał inaczej niż Verstappen. Hiolender znów postawił na miękkie opony, a liderzy mistrzostw na twarde. Podczas restartu Max był bliski wyprzedzenia Norrisa, ale ten umiejętnie się obronił.

Na 66. okrążeniu nadeszło wydarzenie, które może zmienić losy tegorocznej walki o mistrzostwo. W samochodzie Lando Norrisa doszło do awarii jednostki napędowej. Anglik zatrzymał się na torze i nie było szans na kontynuowanie jazdy. Miało to wielkie konsekwencje, pierwsze oczywiście dla mistrzostw, ale tym samym na trzecim miejscu znalazł się Hadjar. Dodatkowo biorąc pod uwagę kary, za plecami Russella rozgorzała walka o dość spore punkty wśród ekip środka stawki.

Hadjar jechał bezbłędnie, ale równie mocno radził sobie Albon, który ostatecznie został sklasyfikowany piąty, przed Bearmanem, który po starcie z pitlane z pewnością jest w siódmym niebie. Po wielu przygodach Aston Martin podwójnie zapunktował, na siódmym i ósmym miejscu, a punktowane pozycje uzupełnili Tsunoda i Ocon.

W czołowej trójce nic nie zmieniło się do samej mety. Wygrał Piastri, powiększając znacznie swoją przewagę nad Norrisem. Drugi dojechał Verstappen, a trzeci Hadjar. Trzeba przyznać, że początek wyścigu nie zwiastował tak dramatycznych okoliczności. A już za tydzień kolejny wyścig, tym razem na Monzy, która jest kompletnie innym obiektem i może nam dać zupełnie inne rezultaty.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 27°C
Temperatura powietrza: 19°C
Prędkość wiatru: 4,2 km/h
Wilgotność powietrza: 74%
Sucho