Hamilton: Nowe bolidy F1 są przyjemniejsze w prowadzeniu
Kierowca Ferrari zauważa zdecydowanie mniejszy docisk w nowych konstrukcjach.
02.02.2612:58
104wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lewis Hamilton pozytywnie ocenił nową generację bolidów Formuły 1, przyznając, że samochody przygotowane na sezon 2026 są
Bogate doświadczenie Hamiltona stawia go w wyjątkowej pozycji do oceniania zmian regulaminowych. Siedmiokrotny mistrz świata wchodzi właśnie w piątą dużą rewolucję techniczną w swojej karierze i wielokrotnie otwarcie mówił, które ery F1 sprawiały mu największą frajdę - zwłaszcza po trudnym okresie bolidów opartych na efekcie przypowierzchniowym w latach 2022-2025.
Być może to właśnie te doświadczenia wpływają na jego optymizm wobec nowych konstrukcji, które zadebiutowały oficjalnie na torze podczas testów w Barcelonie. Hamilton sprawdzał tam Ferrari SF-26,kilka dni po przejeździe filmowym na Fiorano.
Brytyjczyk nieoficjalnie uzyskał najszybszy czas testu - 1:16,348 - i wspólnie z Charlesem Leclerkiem przejechał łącznie 444 okrążenia toru Circuit de Catalunya. Jak podkreślił, nowe bolidy są bardziej wyrozumiałe niż
Wypowiedzi 41-latka pojawiły się po udanym, choć nietypowym programie testowym Ferrari, który obejmował również jazdy w deszczu. Po opadach Ferrari było - obok Red Bulla - jedyną ekipą kontynuującą jazdy. Hamiltonowi szczególnie zależało na sprawdzeniu SF-26 w takich warunkach, zwłaszcza po trudnym debiucie w deszczu w Ferrari podczas zeszłorocznego Grand Prix Australii.
Hamilton pochwalił również niezawodność bolidu i pracę Ferrari wykonaną w fabryce.
Lewis Hamilton pozytywnie ocenił nową generację bolidów Formuły 1, przyznając, że samochody przygotowane na sezon 2026 są
trochę przyjemniejsze w prowadzeniuniż konstrukcje z poprzednich lat.
Bogate doświadczenie Hamiltona stawia go w wyjątkowej pozycji do oceniania zmian regulaminowych. Siedmiokrotny mistrz świata wchodzi właśnie w piątą dużą rewolucję techniczną w swojej karierze i wielokrotnie otwarcie mówił, które ery F1 sprawiały mu największą frajdę - zwłaszcza po trudnym okresie bolidów opartych na efekcie przypowierzchniowym w latach 2022-2025.
Być może to właśnie te doświadczenia wpływają na jego optymizm wobec nowych konstrukcji, które zadebiutowały oficjalnie na torze podczas testów w Barcelonie. Hamilton sprawdzał tam Ferrari SF-26,kilka dni po przejeździe filmowym na Fiorano.
Brytyjczyk nieoficjalnie uzyskał najszybszy czas testu - 1:16,348 - i wspólnie z Charlesem Leclerkiem przejechał łącznie 444 okrążenia toru Circuit de Catalunya. Jak podkreślił, nowe bolidy są bardziej wyrozumiałe niż
jazda na ostrzu nożacharakterystyczna dla poprzedniej generacji.
Ta generacja samochodów jest tak naprawdę trochę przyjemniejsza w prowadzeniu- powiedział Hamilton w rozmowie z F1.
Auto jest nadsterowne, nerwowe, ślizga się, ale znacznie łatwiej je opanować. Zdecydowanie powiedziałbym, że daje więcej frajdy. Jeśli chodzi o zrozumienie samochodu i balansu, mamy znacznie mniejszy docisk niż w poprzednich latach. Oczywiście nadal musimy się poprawiać - tak jak wszyscy. Ale mieliśmy bardzo dobre odprawy. Wszyscy są maksymalnie zaangażowani. Czuję mentalność zwyciężania w absolutnie każdej osobie w zespole - bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. To bardzo pozytywne.
Wypowiedzi 41-latka pojawiły się po udanym, choć nietypowym programie testowym Ferrari, który obejmował również jazdy w deszczu. Po opadach Ferrari było - obok Red Bulla - jedyną ekipą kontynuującą jazdy. Hamiltonowi szczególnie zależało na sprawdzeniu SF-26 w takich warunkach, zwłaszcza po trudnym debiucie w deszczu w Ferrari podczas zeszłorocznego Grand Prix Australii.
To był naprawdę bardzo przyjemny tydzień. Z mojej strony było ogromnie dużo pracy zimą, ale też to, co zespół zrobił przez przerwę, wprowadzając zmiany przed testami, jest bardzo pozytywne. Początek tygodnia był trochę nietypowy - mieliśmy pełny dzień jazdy w deszczu, na co normalnie byś się nie zdecydował. W zeszłym roku pierwszy raz prowadziłem Ferrari w deszczu dopiero w wyścigu w Australii i to był bardzo trudny moment. Dobrze było więc zdobyć to doświadczenie wcześniej
Hamilton pochwalił również niezawodność bolidu i pracę Ferrari wykonaną w fabryce.
To, ile kilometrów udało nam się przejechać w ostatnich dniach, jest efektem świetnej pracy ludzi w fabryce. Jestem za to naprawdę wdzięczny, bo mieliśmy ciągłość jazdy, brak większych problemów i praktycznie żadnych przestojów.