Blick: Sainz mógł wrócić do rozmów z Audi przed sezonem 2027
Utraty swoich kierowców nie obawia się szef Williamsa - James Vowles.
23.06.2617:30
27wyświetlenia
Embed from Getty Images
Szwajcarski Blick informuje, że Carlos Sainz mógł wrócić do rozmów z Audi w sprawie startów dla zespołu Formuły 1.
Hiszpan krótko po tym jak potwierdzono, że odejdzie z Ferrari z końcem sezonu 2024, stał się priorytetem dla koncernu z Ingolstadt. Ekipa startująca wówczas pod identyfikacją Saubera była jednak pogrążona w głębokim kryzysie sportowym oraz organizacyjnym, natomiast sam projekt fabrycznej stajni Audi był pod dużym znakiem zapytania.
Sainz mimo wielomiesięcznych rozmów ostatecznie nie zdecydował się przyjąć oferty kontraktu, przechodząc do Williamsa. Sezon 2025 był bardzo udany dla 31-latka, zdobywając w nim dwa miejsca na podium. W tym roku jednak stajnia z Grove po zmianie przepisów osunęła się w kierunku końca stawki, co miało sfrustrować Hiszpana.
Według ustaleń Rogera Benoita ze szwajcarskiego Blicka, Sainz
Szef stajni z Grove - James Vowles, przyznaje, że mimo spekulacji dotyczących jego składu kierowców, pozostaje pewny dalszej współpracy z Sainzem i Albonem w sezonie 2027.
Vowles dodał, że odejście Sainza lub Albona będzie dla niego zrozumiałe wyłącznie w sytuacji, w której zwolni się miejsce w ścisłej czołówce.
Szwajcarski Blick informuje, że Carlos Sainz mógł wrócić do rozmów z Audi w sprawie startów dla zespołu Formuły 1.
Hiszpan krótko po tym jak potwierdzono, że odejdzie z Ferrari z końcem sezonu 2024, stał się priorytetem dla koncernu z Ingolstadt. Ekipa startująca wówczas pod identyfikacją Saubera była jednak pogrążona w głębokim kryzysie sportowym oraz organizacyjnym, natomiast sam projekt fabrycznej stajni Audi był pod dużym znakiem zapytania.
Sainz mimo wielomiesięcznych rozmów ostatecznie nie zdecydował się przyjąć oferty kontraktu, przechodząc do Williamsa. Sezon 2025 był bardzo udany dla 31-latka, zdobywając w nim dwa miejsca na podium. W tym roku jednak stajnia z Grove po zmianie przepisów osunęła się w kierunku końca stawki, co miało sfrustrować Hiszpana.
Według ustaleń Rogera Benoita ze szwajcarskiego Blicka, Sainz
znalazł się pod presją swojego ojca, by odnowić kontakty z Audi i spróbować dołączyć do zespołu od sezonu 2027. Niewykluczone, że odejście z Williamsa rozważa również Alexander Albon. Tajlandczyk łączony jest między innymi z Alpine oraz Astonem Martinem.
Szef stajni z Grove - James Vowles, przyznaje, że mimo spekulacji dotyczących jego składu kierowców, pozostaje pewny dalszej współpracy z Sainzem i Albonem w sezonie 2027.
Nie uwolniliśmy naszego pełnego potencjału. Popełniliśmy tej zimy błędy. Gdyby nasi kierowcy rozważali jakiekolwiek inne opcje, to przyszliby z tym do mnie. Jeśli chodzi o współpracę ze mną, to jest ona w pełni transparentna. Nie ukrywam złych wieści i przekazuję te dobre.
Alex i Carlos poświęcili mnóstwo czasu na to, by uczynić z Williamsa taką ekipę, jakiej oczekują. To ich zespół i nikt inny im tego nie zagwarantuje. Nie martwię się. Moim zadaniem jest pokazać im na co nas stać, a także stworzyć środowisko, w którym znów mogą podjąć walkę o miejsca na podium.
Vowles dodał, że odejście Sainza lub Albona będzie dla niego zrozumiałe wyłącznie w sytuacji, w której zwolni się miejsce w ścisłej czołówce.
Byliby głupi, gdyby jutro pojawiła się wolna posada w Mercedesie, a oni nie zaczęliby sprawdzać swoich możliwości- zakończył Brytyjczyk.
Mateusz Szymkiewicz