Williams zaprezentował FW43 w zupełnie nowym malowaniu

Ekipa postawiła w tym roku na biel, czerwień oraz błękitne dodatki.
17.02.2009:17
Mateusz Szymkiewicz
4152wyświetlenia


Zespół Williams zaprezentował swoją tegoroczną maszynę, która została oznaczona kodem FW43.

Stajnia z Grove ma za sobą fatalny sezon 2019, w którym była czerwoną latarnią Formuły 1. Problemy ekipy rozpoczęły się od zimowych testów, których nie była w stanie rozpocząć na czas przez opóźnienia w procesie produkcji bolidu. Z kolei w trakcie mistrzostw FW42 był daleko w tyle za rywalami ze środka stawki, a także co chwilę pojawiały się problemy z dostępnością części zamiennych.

Williams zdecydował podjąć zdecydowane działania, mające odmienić sytuację sportową oraz organizacyjną. Z funkcją dyrektora technicznego pożegnał się Paddy Lowe, do zespołu w roli konsultanta powrócił Patrick Head, natomiast spora część pionu technicznego przeszła restrukturyzację. Nowym szefem projektantów został David Worner z Red Bulla, natomiast jego zastępcą Jonathan Carter z Renault.

Model FW43 ma pozwolić Williamsowi na zredukowanie straty do najbliższych konkurentów w sezonie 2020. Bolid, który jest ewolucją swojego poprzednika, został pokryty zupełnie nowym malowaniem. Brytyjski zespół zdecydował się postawić na białe oraz czerwone barwy, a także błękitne dodatki wokół monokoku, na systemie HALO oraz pokrywie silnika.

Ten rok będzie stał pod znakiem świeżego startu dla zespołu - powiedziała Claire Williams, wiceszefowa ekipy. Przeznaczyliśmy nasz czas na odnalezienie najsłabszych obszarów, postawienie na właściwych ludzi, struktury, procedury oraz zasoby, aby zapewnić konkurencyjny samochód. Wszyscy jesteśmy zaangażowani w odbudowę Williamsa oraz przywrócenie zespołu na konkurencyjny poziom. Sezon 2020 będzie stał pod znakiem postępów. Nasz duch walki jest żywy i w tym roku będziemy walczyć o to, by wrócić tam gdzie jest nasze miejsce.

Liderem Williamsa w sezonie 2020 będzie jego zeszłoroczny kierowca - George Russell. U boku Brytyjczyka znalazł się jedyny tegoroczny debiutant Nicholas Latifi, który uzupełnił wakat po Robercie Kubicy. Z kolei funkcja zawodnika rezerwowego została przekazana Jackowi Aitkenowi.

Bolid FW43 zadebiutował już na torze wyścigowym w ramach dnia filmowego na Circuit de Catalunya. Jako pierwszy miał okazję sprawdzić go George Russell.