Grupa F1 zanotowała spadek dochodów na poziomie 84 procent

Liberty Media ujawniła, że w wyniku pandemii dochód wyniósł zaledwie 39 milionów dolarów.
08.05.2009:44
Maciej Wróbel
995wyświetlenia
Embed from Getty Images

Z ujawnionych danych finansowych Liberty Media wynika, iż Formula 1 Group zanotowała aż 84-procentowy spadek dochodów w związku z pandemią koronawirusa.

Dochód grupy od stycznia do marca 2019 wyniósł 246 milionów dolarów. W analogicznym okresie w bieżącym roku dochód ten wyniósł już zaledwie 39 milionów. Warto dodać, że w tym czasie F1 musiała liczyć się z utratą dwóch Grand Prix - Australii oraz Bahrajnu.

Pomimo tego, że organizatorzy tych imprez wnieśli opłaty z wyprzedzeniem, grupa zaznaczyła, że nie rozpoznała tych płatności jako przychodu. To samo tyczy się umów ze stacjami telewizyjnymi oraz większości kontraktów ze sponsorami.

Główny przychód, obejmujący opłaty za wyścigi, prawa do transmisji i umów sponsorskich spadł aż o 93 procent, ze 198 milionów dolarów do zaledwie 13 milionów. Pozostałe wpływy zmalały z 48 milionów dolarów do 26 milionów. Całkowity przychód operacyjny przyniósł natomiast stratę 137 milionów dolarów, przy stracie 47 milionów w analogicznym okresie w roku ubiegłym.

W oficjalnym komunikacie Liberty Media informuje: Ponieważ nie odbyły się żadne z zaplanowanych na pierwszy kwartał 2020 roku wydarzeń, główny przychód F1 składał się wyłącznie z części umów sponsorskich, nie będących powiązanych bezpośrednio z aktywnościami wyścigowymi, a które to zostały zatwierdzone we wspomnianym wyżej okresie. Nie stwierdzono natomiast żadnych opłat promocyjnych ani transmisyjnych.

Podobnie ma to miejsce w przypadku innych przychodów F1. Spadły one z powodu zerowych wpływów z Paddock Club oraz innych działań opartych na wydarzeniach i produkcji telewizyjnej. Obecnie przewidujemy również, że żaden z zaplanowanych na drugi kwartał wyścigów nie odbędzie się.

Formuła 1 zdołała natomiast ograniczyć koszty operacyjne z 52 milionów dolarów do 43 milionów. Udało się to pomimo przewozu całego cyrku F1 do Australii i dofinansowania miejsc pracy przez rząd Wielkiej Brytanii dopiero od kwietnia. Oficjalnie nie wypłacono żadnych pieniędzy zespołom, ponieważ praktyka księgowa F1 przewiduje wypłaty tylko w wypadku, gdy rozgrywane są wyścigi. W zeszłym roku zespoły w okresie od stycznia do marca otrzymały 96 milionów dolarów.

Inne koszty przychodów F1 mają w dużej mierze charakter zmienny i odnoszą się bezpośrednio do możliwości uzyskania przychodów. Koszty te zmalały przede wszystkim w wyniku braku wyścigów a także wskutek odroczenia mniej istotnych wydatków. Część kosztów, która została poniesiona w pierwszym kwartale 2020 roku obejmowała wydatki związane z oczekiwaniem na start sezonu 2020, w tym koszty transportu, podróży, a także koszty techniczne związane z Grand Prix Australii, które zostało odwołane w przeddzień imprezy.

W ubiegłym miesiącu Liberty zamieniło aktywa pomiędzy swoimi działami, by móc przekazać Formule 1 dodatkowe 1,4 miliarda dolarów na przetrwanie kryzysu. Dyrektor generalny Liberty Media, Greg Maffei przyznał: Działamy w niespotykanych dotąd czasach, które mocno wpływają na portfolio Liberty na całym świecie. Formula 1 Group ma teraz wzmocniony bilans, który pozwoli nam poprawić działalność F1 i być oportunistycznymi.