Hulkenberg: Nie spodziewałem się tak dobrego rezultatu

Niemiec z dużą ostrożnością podchodzi jednak do niedzielnego wyścigu.
08.08.2018:13
Nataniel Piórkowski
1657wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nico Hulkenberg nie spodziewał się wywalczenie trzeciego miejsca w kwalifikacjach do wyścigu o Grand Prix 70-lecia.

Kierowca Racing Point awansował do Q2 z dziewiątego miejsca. Po pierwszym przejeździe Niemiec plasował się na odległym czternastym miejscu, w związku z szerokim wyjazdem poza tor w zakręcie Becketts.

Hulkenberg wzniósł się jednak na wyżyny swoich możliwości - awansował do Q3 z drugiej pozycji a następnie ustanowił trzeci rezultat czasówki, ustępując jedynie zawodnikom Mercedesa.

Ostatnie siedem czy osiem dni jest naprawdę szalone. Przed tygodniem wzlot, jakim był powrót do F1, a później upadek i niewystartowanie w wyścigu. Wielkie skrajności.

Ten weekend jest dużo lepszy. Czuję się dużo lepiej przygotowany. Pomimo tego kwalifikacje były ciężkie. W Q2 utrudniliśmy sobie trochę życie i szczerze mówiąc obawiałem się, czy nie uszkodziliśmy bolidu.

W Q3 pełna pokora i pełne obroty. Jazda na sto procent. Jestem nieco zaskoczony, że teraz tutaj stoję, ale oczywiście na mojej twarzy rysuje się duży uśmiech. Trzeba jednak z dużym szacunkiem podchodzić do jutrzejszego wyścigu.

Niemiec potwierdził, że niedzielna rywalizacja będzie sprawdzianem dla jego kondycji fizycznej.

Bez doświadczenia z ubiegłej niedzieli będę odczuwał trochę większy ból. Podobnie brakuje mi trochę obycia jeśli chodzi o start i tego typu rzeczy. To dla mnie wciąż nowy bolid. Damy jednak z siebie wszystko. Postaram się szybko uczyć i utrzymywać bolid na pozycji, na jaką zasługuje.

Zapytany o to, czy taki wynik zwiększa jego szansę na znalezienie wyścigowego fotela na sezon 2020, Hulkenberg odparł: Cóż, to tylko sobota. Największe znaczenie ma niedziela. To jedna z tych bardzo miłych małych perełek. Nie ma jednak jeszcze co świętować. Jutro jest ten wielki dzień.