Pourchaire wygrywa główny wyścig F2 w Monako

Francuz został najmłodszym zwycięzcą w F2, Zhou utrzymał prowadzenie w mistrzostwach.
22.05.2119:05
Michał Bielicki
861wyświetlenia
Embed from Getty Images

Theo Pourchaire został najmłodszym zwycięzcą w F2 po swoim tryumfie w głównym wyścigu w Monako. Podium uzupełnili Oscar Piastri oraz Felipe Drugovich.

Guanyu Zhou zachował swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale po piętach depczą mu Piastri i Pourchaire.

Start do wyścigu był bardzo zachowawczy i spokojny - Pourchaire utrzymał pierwsze miejsce, zostawiając za sobą Roberta Szwarcmana oraz Oscara Piastri.

Za nimi w pierwszej dziesiątce także nie nastąpiły żadne zmiany i kolejność po pierwszym kółku prezentowała się następująco: Dan Ticktum, Juri Vips, Ralph Boschung, Roy Nissany, Christian Lundgaard, Felipe Drugovich i Guanyu Zhou.

Na polach startowych został Jack Aitken, który potem kontynuował jazdę, ale już z dwoma okrążeniami straty do liderów zawodów.

W początkowej fazie zmagań aż dwóch kierowców dostało czerwono-pomarańczowe flagi oznaczające konieczność zjazdu do alei serwisowej, by naprawić istniejące zniszczenia. Byli to Lirim Zendeli i Jehan Daruvala - obaj wymienili swoje przednie skrzydła.

Pierwsza fala zjazdów do alei serwisowej na wymaganą zmianę ogumienia dotyczyła kierowców, którzy wystartowali na miękkiej mieszance, próbując alternatywnej strategii. Między ósmym a dwunastym kółkiem byli to tacy zawodnicy jak Liam Lawson, Marcus Armstrong czy Felipe Drugovich.

Na 19 okrążeniu pech ponownie dotknął Daruvalę, gdy na dohamowaniu po wyjeździe z tunelu na barierkę zepchnął go Gianluca Petecof. Zawieszenie w aucie Hindusa zostało złamane, co zakończyło jego wyścig. Brazylijczyk, winny kolizji, dostał później 10 sekund kary od sędziów.

Dwudzieste pierwsze kółko rozpoczęło zjazdy kierowców na miękkich oponach, by zmienić na miękkie. Pierwszy był Boschung, potem Lundgaard i Nissany. Jednak cała trójka straciła swoje wcześniejsze pozycje na rzecz jadącego na alternatywnej strategii Drugovicha.

Ticktum, naciskając mocno na trzeciego Piastriego, zjechał na zmianę opona na okrążeniu numer 27. Kółko później jego manewr pokrył zeszłoroczny mistrz F3 i wyjechał aż 8 sekund przed Brytyjczykiem, przez jego początkowo zimne ogumienie.

Na trzydziestym kółku po nowe opony zjechał Szwarcman licząc na pokonanie Pourchaire'a, jednak jego mechanicy mieli problem z założeniem lewego tylnego koła przez co Rosjanin stracił bardzo dużo czasu. Po wyjeździe na tor był za Piastrim i Ticktumem, a potem został wyprzedzony przez Drugovicha.

Kółko później w boksach pojawił się Pourchaire i wrócił do wyścigu bez przygód. Na czele stawki został Zhou, który wciąż nie wykonał wymaganego postoju.

Wtedy też kamery pokazały rozbity bolid Marcusa Armstronga na barierze u wyjścia z La Rascasse. Okazało się, że Vips nie zostawił mu miejsca w walce koło w koło, przez co kierowca z Estonii dostał 5 sekund kary. Na torze pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa.

Ta forma neutralizacji pojawiła się jeszcze dwukrotnie w krótkim przedziale czasowym. Najpierw przez Lirima Zendeliego, który uderzył w barierę w La Rascasse. Dla Niemca był to koniec zawodów.

Trzeci wirtualny samochód bezpieczeństwa pod rząd pojawił się okrążenie później, gdy broniący się przed Ticktumem Piastri zablokował koła przy wyjściu z sekcji przy basenie, co pozwoliło Brytyjczykowi zaatakować mistrza w F3. Niestety, źle wyliczył ilość potrzebnego miejsca. Ticktum zatrzymał się w zakręcie La Rascasse, gasząc silnik i grzebiąc swoje szanse na bardzo dobry wynik.

Zhou w końcu zjechał po nowe opony na 38. okrążeniu. Na tor wrócił tuż przed Szwarcmanem, jednak Rosjanin szybko wyprzedził go korzystając z bardziej dogrzanego ogumienia.

Ostatecznie pierwszy na mecie zameldował się Theo Pourchaire, który kontrolował wyścig od początku do końca, zostając najmłodszym zwycięzcą w F2. Podium za nim dopełnili Oscar Piastri oraz Felipe Drugovich, którego alternatywna strategia okazała się być bardzo owocna.

Resztę pozycji w pierwszej dziesiątce zajęli Robert Szwarcman, Guanyu Zhou, Ralph Boschung, Liam Lawson, Juri Vips, Roy Nissany oraz Christian Lundgaard.