Wolff: Wciąż mamy dużą stratę do liderów i musimy zachować pokorę

Austriak próbuje tłumaczyć różnicę osiągów bolidu W13 pomiędzy czasówką a wyścigiem
25.07.2213:04
Nataniel Piórkowski
1103wyświetlenia


Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, podkreśla, że pomimo drugiego i trzeciego miejsca zdobytego w GP Francji, jego zespół musi zachować pokorę oceniając swoją dyspozycję na tle konkurencji.

Lewis Hamilton i George Russell wykorzystali błąd popełniony przez Charlesa Leclerca i po udanym wyścigu zapewnili ekipie Srebrnych Strzał najlepszy rezultat od startu sezonu 2022.

Pomimo tego Wolff podkreśla: Musimy zachować pokorę. W tej chwili nasz bolid nie jest wystarczająco konkurencyjny, byśmy mogli prowadzić walkę z kierowcami z czołówki. Zawsze przemawia przeze mnie lekki pesymizm, ale w tym przypadku fakty są oczywiste. Brakuje nam sześć lub siedem dziesiątych sekundy.

Prawda jest taka, że gdy wyścig się ustabilizował, Max nie naciskał już tak bardzo, ponieważ dbał o swoje opony. Oceniając jednak cała sytuację, muszę powiedzieć, że wysiłki zespołu zasługują na wielkie uznanie. Kierowcy wykonali znakomitą robotę. George popisał się szybkością i sprytem. Lewis był jak lew, prezentował najwyższy poziom i nie odpuszczał. Ten wynik to nasze obecne maksimum.

Austriak przyznał, że Mercedes drapie się po głowie, próbując ustalić, dlaczego osiągi bolidu W13 różnią się tak wyraźnie pomiędzy kwalifikacjami a wyścigiem.

Nie mamy na to oczywistej odpowiedzi. Zabiegamy, aby opony pracowały w optymalnym zakresie operacyjnym. W kwalifikacjach udaje nam się je aktywować dopiero na drugim lub trzecim szybkim kółku. Wtedy jednak tracimy szczytowe osiągi, dostępne na pierwszym okrążeniu.

Patrząc na wyścig widać, że na pierwszych okrążeniach potrafimy zgubić trzy lub cztery sekundy, ale później nasze tempo ulega stabilizacji i ogólnie nie jesteśmy wcale tacy słabi. Wiele się dzieje, ale mamy u siebie najzdolniejszych ekspertów. W tej chwili próbujemy dojść do sedna problemów stosując metodę prób i błędów. Wspaniale jest jednak widzieć, że nauka także daje pole do improwizacji.