Vasseur: To nie format weekendu był problemem

Szef Ferrari wyjaśnia, dlaczego weekend w Baku nie obfitował w akcję na torze.
02.05.2310:03
Nataniel Piórkowski
822wyświetlenia
Embed from Getty Images

Według szefa Ferrari - Freda Vasseura, brak akcji w Grand Prix Azerbejdżanu nie miał nic wspólnego z nowym formatem weekendu.

Po posiedzeniu Komisji F1 zdecydowano się na uczynienie ze sprintów oddzielnej części weekendu Grand Prix. W efekcie kierowcy mieli do dyspozycji tylko jeden trening a zasady parc ferme zaczęły obowiązywać od początku piątkowych kwalifikacji.

Toto Wolff z Mercedesa zasugerował, że ograniczony czas pracy nad ustawieniami, przeszkodził jego ekipie w zbliżeniu się do ścisłej czołówki. Także inni stali bywalcy padoku sugerowali,  że w przypadku sprintów warto byłoby rozważyć zmiany w przepisach dotyczących parc ferme.

Vasseur zaznacza jednak: Fakt tego, że wyścig nie był emocjonujący, nie ma nic wspólnego z formatem. Dla mnie nowy format był ekscytujący, bo wszystkie sesje były istotne. Mogę sobie wyobrazić, że podobnie było w przypadku kibiców. Nie ma co ukrywać, że wcześniej drugi trening był trochę nudny.

Gdy spojrzymy na siedem ostatnich lat, Baku dostarczało nam doskonałych i nieco nudniejszych wyścigów. Dość często zdarza się tutaj, że kierowcy tworzą pociąg DRS. Gdy bolid jadący na czele takiego pociągu notuje bardzo wysokie prędkości maksymalne, można przejechać nawet 200 okrążeń i nikt nie zdoła nikogo wyprzedzić.

Z drugiej strony byliśmy tutaj także świadkami trzymających w napięciu wyścigów. Tak jak już powiedziałem, brak akcji nie miał nic wspólnego ze zmianą formatu.