Andretti oczekuje odpowiedzi na zgłoszenie do połowy lipca

Swoje wątpliwości co do dołączenia 11. ekipy ponownie wyraził tymczasem Christian Horner.
09.05.2316:38
Maciej Wróbel
1452wyświetlenia
Embed from Getty Images

Michael Andretti liczy na to, że do połowy lipca dowie się od FIA, czy jego złożona wspólnie z Cadillakiem aplikacja otrzyma zielone światło na wejście do Formuły 1.

W lutym FIA oficjalnie otworzyła nabór na wolne miejsca w stawce F1. W ostatnim czasie swoje plany dołączenia do królowej sportów motorowych ogłosiło LKY SUNZ, wcześniej znane jako Panthera Team Asia, Formula Equal Craiga Pollocka, czy miliarder z Hong Kongu, Calvin Lo. Najszerzej znanym projektem pozostaje jednak Andretti-Cadillac, który ma już budować bazę i posiadać wstępne porozumienie z Renault na dostawy jednostek napędowych.

W miniony weekend szef Andretti Global, Michael Andretti, był obecny w padoku w Miami i po raz kolejny podkreślił, że jego priorytetem pozostaje dołączenie do F1 w sezonie 2025. To jest nasz cel i pracujemy nad tym - powiedział Amerykanin. Trwa w tej chwili proces, a my, wraz z FIA, jesteśmy w samym jego środku.

W tym tygodniu składamy kolejne dokumenty i mam nadzieję, że otrzymamy odpowiedź do połowy lipca. Stale dokonujemy postępów i budujemy zespół także teraz, w momencie, gdy ze sobą rozmawiamy - dodał Andretti.

Zgłoszenie Andrettiego od samego początku spotyka się jednak z niechęcią większości zespołów obecnej stawki, które tłumaczą to zmniejszeniem wpływów z puli nagród wypłacanej przez FOM. Toto Wolff przyznał jednak w Miami, że nie ma wpływu na to, czy projekt Michaela Andrettiego otrzyma zielone światło od władz sportu.

Swoje wątpliwości po raz kolejny wyraził natomiast Christian Horner, który zwrócił uwagę nie tylko na kwestie finansowe, ale również na infrastrukturę obiektów goszczących F1. Jeśli ograniczone zostaną wpływy obecnej dziesiątki, to jest to trochę jak głosowanie indyków za Świętem Dziękczynienia - stwierdził szef Red Bull Racing.

Czy Liberty jest przygotowane na opłacenie jedenastego zespołu? Czy FIA jest przygotowane na zmniejszenie opłat, by pomóc im się tu zaadaptować?

A jeśli spojrzymy na aleje serwisowe takie jak te w Miami, Monako, Zandvoort, to gdzie będziemy w stanie ulokować jedenasty zespół? Gdzie postawimy motorhome'y i ciężarówki? Myślę, że będzie to niezwykle trudne zadanie biorąc pod uwagę to, jak ten sport wyewoluował - dodał Horner.