Grand Prix Kanady niezagrożone

Pojawiły się sugestie, jakoby smog miał doprowadzić do odwołania wyścigu.
09.06.2319:59
Maciej Wróbel
754wyświetlenia
Embed from Getty Images

Władze Formuły 1 zapewniły, iż tegoroczna edycja wyścigu o Grand Prix Kanady odbędzie się zgodnie z planem.

Kanada zmaga się w ostatnich dniach z ogromną falą pożarów - ogień trawi lasy w aż dziesięciu prowincjach kraju, a zadymienie tym spowodowane dotarło także do północnej części Stanów Zjednoczonych, w tym Nowego Jorku.

Dym nie ominął również Montrealu, gdzie za nieco ponad tydzień na tamtejszym torze im. Gillesa Villeneuve'a rozegrane ma zostać Grand Prix Kanady. Mieszkańcy miasta zostali ostrzeżeni przez władze o złym stanie powietrza i poproszeni o unikanie aktywności na zewnątrz.

Osoby z chorobami układu oddechowego, jak na przykład dzieci z astmą, powinny unikać wzmożonej aktywności fizycznej poza domem do czasu zniesienia ostrzeżenia - brzmi jeden z raportów.

Embed from Getty Images

Zły stan powietrza miał również według ostatnich doniesień doprowadzić nawet do tego, że rozważane było odwołanie wyścigu F1. Jak jednak donosi rządowa agencja Environment Canada, jakość powietrza powinna do piątku wrócić do poziomu niskiego ryzyka, a władze F1 informują, że impreza na pewno się odbędzie.

Wydarzenie nie jest zagrożone - powiedział rzecznik Formuły 1 cytowany przez kilka źródeł. Otrzymaliśmy zapewnienie, że sytuacja w Montrealu różni się od tej z innych części kraju oraz północnej części Stanów Zjednoczonych.

Ryzyko pozostaje niewielkie, a jakość powietrza w Montrealu została oceniona jako dobra. W żadnym momencie nie było wymogu, aby mieszkańcy pozostali w domach albo musieli ograniczyć swoje aktywności na świeżym powietrzu.

Pożary mają miejsce 800 kilometrów od toru i same w sobie nie stanowią zagrożenia, a wiatry przeniosły dym do innych części kraju.