Horner: Ferrari znajdzie się pod wielką presją

Szef RBR sugeruje, że włoskie media nie dadzą stajni z Maranello taryfy ulgowej.
04.01.2411:15
Nataniel Piórkowski
843wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner spodziewa się, że w 2024 roku Ferrari znajdzie się pod olbrzymią presją ze strony włoskiego środowiska.

Scuderia zdobyła ostatni tytuł w 2008 roku, gdy pokonała McLarena w walce o najwyższe miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Od tego czasu team z Maranello nie był w stanie wykorzystać żadnej ze znaczących zmian w przepisach, aby powrócić na mistrzowską ścieżkę. Zespół przechodził za to przez burzliwe okresy, co skrzętnie odnotowywały włoskie media.

Zdaniem Hornera, w 2024 roku nie będzie inaczej. Ferrari to inny typ zespołu. Są niczym drużyna narodowa. Myślę, że właśnie stąd wynika ta presja. Włoskie media są brutalne. Śledzą każdy pojedynczy ruch a oczekiwania są olbrzymie.

Fred [Vasseur - szef Scuderii] to zdolny facet. Zna ro środowisko. Ferrari to znaczący gracz w Formule 1 i jestem pewien, że w 2024 roku będą pod bardzo wysoką presją oczekiwań.

Vasseur, który ma za sobą pierwszy rok kierowania teamem Ferrari, stanie w tym roku przed pierwszym znaczącym testem przywództwa.

Zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje, musisz zrozumieć, jak działa grupa ludzi, którą zarządzasz. Moim zadaniem było do tej pory wspieranie zespołu i budowanie kultury, w której agresywne podejście, podejmowanie ryzyka, ambicja, unikanie strachu są pożądanymi cechami - wyjaśniał Francuz.

To już nie te czasy, w których Ferrari, Red Bull czy Mercedes były w stanie wejść do Q2 z zestawem pośrednich opon. Ten okres jest już za nami. To się już nie powtórzy. Teraz cały czas musisz być na limicie. To ta kultura sprzyja Red Bullowi. Osiągają fantastyczne rezultaty, ale są agresywni w każdym aspekcie. Musimy obrać podobny kierunek, ale nasz pierwszy rok był okresem naprawdę pozytywnych zmian.