Russell: Mercedes zrobił duży krok naprzód

26-latek pochwalił postęp wykonany przez zespół z Brackley.
01.03.2419:40
Jakub Ziółkowski
774wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell uważa, że Mercedes zrobił duży krok naprzód pod względem tempa na pojedynczy okrążeniu po zajęciu trzeciego miejsca w kwalifikacjach do otwierającego sezon 2024 Grand Prix Bahrajnu.

Podczas gdy Charles Leclerc nie był w stanie powtórzyć swojego najlepszego czasu w Q2, co otworzyło drogę do zdobycia pole position przez Maxa Verstappena, Russell poprowadził Mercedesa do trzeciej lokaty. Natomiast kolega zespołowy, Lewis Hamilton, rozpocznie wyścig z dziewiątej pozycji na starcie

Russell chwalił Srebrne Strzały za znaczący postęp w ich występie w kwalifikacjach, dzięki pracy w symulatorze wykonanej po testach przedsezonowych.

Doceniając przejechane kilometry przez zespół kierowców symulatora, Frederika Vestiego, Micka Schumachera i Anthony'ego Davidsona, Russell powiedział: Mieliśmy naprawdę świetnych kierowców pracujących w symulatorze. Lewis i ja również wróciliśmy do symulatora, dopieszczając ustawienia oraz dokonując pewnych ulepszeń.

Oczywiście zrobiliśmy również duży krok naprzód pod względem pojedynczego okrążenia w kwalifikacjach. Mamy nadzieję, że nie wpłynęło to na tempo wyścigowe. Myślę, że będzie to wyrównana walka między wszystkimi... z wyjątkiem Maxa - dodał żartobliwie kierowca z King's Lynn.

Russell podkreślił, że on i Hamilton czują się znacznie lepiej za kierownicą nowego bolidu W15 w porównaniu z jego poprzednikami. Szczególnie bolid W14 był znany z niestabilnej osi tylnego zawieszenia. Pomimo łatwiejszego prowadzenia, Russell — który zajął szóstą pozycję w kwalifikacjach w Bahrajnie w zeszłym roku — przyznał, że Mercedes nadal ma długą drogę do pokonania, aby stawić czoło Verstappenowi.

Wszyscy w fabryce wykonali niesamowitą pracę, dając Lewisowi i mnie samochód, z którym czujemy się znacznie szczęśliwsi, bazę, na której możemy budować - powiedział Russell. Ostatecznie jednak Max jest nadal z przodu. Nadal mamy trochę do nadrobienia. Patrząc jednak na nasze wyniki kwalifikacyjne z ostatnich dwóch lat w Bahrajnie i nasze tempo wyścigowe, start z trzeciego pola to świetne osiągnięcie

Red Bull jest nadal bardzo silny. Max robi naprawdę świetną robotę. Do tego zaoszczędził komplet świeżych opon na wyścig. Jeśli będzie okazja, aby odebrać mu prowadzenie, to z niej skorzystamy, jednak ostatecznie myślę, że wyścig dla nas wszystkich będzie o drugie miejsce. Miejmy nadzieję na jakieś szaleństwo - zakończył 26-latek.