Leclerc: Mam nadzieję, że będziemy zespołem, który zrobi różnicę
Pierwszy pełnoprawny dzień jazd Ferrari przypadł na wtorkowy poranek.
28.01.2611:41
118wyświetlenia
Embed from Getty Images
Charles Leclerc poinformował, że pierwszy poranek testów Ferrari przed sezonem 2026 przebiegł zgodnie z planem.
Wraz z wejściem F1 w nową erę techniczną - obejmującą zmiany zarówno w podwoziach, jak i jednostkach napędowych - odbywają się w tym tygodniu pięciodniowe, zamknięte testy na torze Circuit de Barcelona-Catalunya, przy czym każda ekipa może jeździć maksymalnie przez trzy dni.
Ferrari zaprezentowało swój nowy bolid Ferrari SF-26 w piątek w Fiorano, gdzie przeprowadzono 15-kilometrowy shakedown. Następnie Scuderia zdecydowała się pominąć pierwszy dzień testów w Barcelonie.
Oznaczało to, że pierwszy pełnoprawny dzień jazd Ferrari przypadł na wtorkowy poranek, z Leclerkiem za kierownicą. Sesję częściowo zakłócił deszcz, który pojawił się około godziny 10:40 czasu lokalnego.
Dopytywany o najważniejsze wnioski z poranka, Leclerc tonował nastroje.
Po południu za kierownicą Ferrari zasiadł Lewis Hamilton, a według Sky Italia inżynier wyścigowy Leclerca, Bryan Bozzi, tymczasowo pełni tę samą funkcję także przy siedmiokrotnym mistrzu świata. Dotychczasowy inżynier Hamiltona, Riccardo Adami, został przeniesiony do Ferrari Driver Academy po tym, jak współpraca obu stron nie układała się najlepiej.
Monakijczyk podkreślił, że zespół będzie stopniowo przechodził przez kolejne etapy programu testowego.
Zapytany o nowe narzędzia, takie jak aktywna aerodynamika czy wzmocnienia energetyczne, Leclerc zaznaczył, że na jakiekolwiek wnioski jest zdecydowanie za wcześnie.
Kierowca przyznał jednak, że zarządzanie nowymi koncepcjami samochodami będzie większym wyzwaniem niż dotychczas. Odnosząc się do swoich ambicji na sezon 2026, ośmiokrotny zwycięzca wyścigów Grand Prix zachował ostrożność, podkreślając nieprzewidywalność układu sił po rewolucji regulaminowej.
Ostatni tytuł mistrzowski Ferrari - mistrzostwo konstruktorów - zespół zdobył w 2008 roku, gdy barw Scuderii bronili Felipe Massa i Kimi Räikkönen.
Charles Leclerc poinformował, że pierwszy poranek testów Ferrari przed sezonem 2026 przebiegł zgodnie z planem.
Wraz z wejściem F1 w nową erę techniczną - obejmującą zmiany zarówno w podwoziach, jak i jednostkach napędowych - odbywają się w tym tygodniu pięciodniowe, zamknięte testy na torze Circuit de Barcelona-Catalunya, przy czym każda ekipa może jeździć maksymalnie przez trzy dni.
Ferrari zaprezentowało swój nowy bolid Ferrari SF-26 w piątek w Fiorano, gdzie przeprowadzono 15-kilometrowy shakedown. Następnie Scuderia zdecydowała się pominąć pierwszy dzień testów w Barcelonie.
Oznaczało to, że pierwszy pełnoprawny dzień jazd Ferrari przypadł na wtorkowy poranek, z Leclerkiem za kierownicą. Sesję częściowo zakłócił deszcz, który pojawił się około godziny 10:40 czasu lokalnego.
Na razie chodzi przede wszystkim o sprawdzenie, czy wszystko działa poprawnie - i w zasadzie tak było.- powiedział Monakijczyk.
Warunki nie są idealne, bo dziś rano trochę padało, ale mimo to zrealizowaliśmy nasz program, bo nie skupiamy się na osiągach. Chodzi bardziej o sprawdzenie wszystkich nowych systemów w tym samochodzie i upewnienie się, że działają tak, jak powinny. I tak właśnie było, więc to pozytyw.
Dopytywany o najważniejsze wnioski z poranka, Leclerc tonował nastroje.
To był dopiero pierwszy poranek, więc przeszliśmy przez wstępną kontrolę samochodu, wszystko przebiegło poprawnie.
Po południu za kierownicą Ferrari zasiadł Lewis Hamilton, a według Sky Italia inżynier wyścigowy Leclerca, Bryan Bozzi, tymczasowo pełni tę samą funkcję także przy siedmiokrotnym mistrzu świata. Dotychczasowy inżynier Hamiltona, Riccardo Adami, został przeniesiony do Ferrari Driver Academy po tym, jak współpraca obu stron nie układała się najlepiej.
Monakijczyk podkreślił, że zespół będzie stopniowo przechodził przez kolejne etapy programu testowego.
Krok po kroku będziemy odhaczać kolejne punkty z listy - od pierwszych systemów aż po to, co najważniejsze, czyli osiągi. Na to jednak przyjdzie raczej nieco później, w trakcie tych trzech dni. Najpierw chcemy zrozumieć, jak wszystko się zachowuje, a dopiero potem zobaczyć, gdzie jesteśmy.
Zapytany o nowe narzędzia, takie jak aktywna aerodynamika czy wzmocnienia energetyczne, Leclerc zaznaczył, że na jakiekolwiek wnioski jest zdecydowanie za wcześnie.
Jest bardzo, bardzo, bardzo wcześnie, żeby to oceniać.- podkreślił.
Ten poranek był wyłącznie o solidnym sprawdzeniu systemów na torze.
Kierowca przyznał jednak, że zarządzanie nowymi koncepcjami samochodami będzie większym wyzwaniem niż dotychczas. Odnosząc się do swoich ambicji na sezon 2026, ośmiokrotny zwycięzca wyścigów Grand Prix zachował ostrożność, podkreślając nieprzewidywalność układu sił po rewolucji regulaminowej.
Ten rok to ogromna szansa dla każdego zespołu, by zrobić coś inaczej i być może zyskać większą przewagę niż w ostatnich latach.- powiedział Leclerc.
Mam nadzieję, że to my będziemy zespołem, który zrobi różnicę. Niezależnie od tego, z jakiego miejsca wystartujemy, będziemy naciskać na maksimum, by przywrócić Ferrari na szczyt. Minęło już sporo czasu, więc mam nadzieję, że ten sezon będzie nasz.
Ostatni tytuł mistrzowski Ferrari - mistrzostwo konstruktorów - zespół zdobył w 2008 roku, gdy barw Scuderii bronili Felipe Massa i Kimi Räikkönen.