Red Bull wstrzymuje się z dalszymi aktywnościami w Barcelonie

Ekipa oczekuje na dostawę części po wypadku Hadjara.
29.01.2612:23
Maciej Wróbel
132wyświetlenia
Embed from Getty Images

Program testowy Red Bull Racing w Barcelonie został wstrzymany - zespół czeka na dostarczenie części zamiennych.

To następstwo poważnego wypadku Isacka Hadjara drugiego dnia prywatnego shakedownu w Barcelonie, po którym - według cenionego holenderskiego dziennikarza Erika van Harena - Red Bull nie dysponuje w tej chwili wystarczającą liczbą części, aby naprawić swój nowy samochód RB22.

21-letni Francuz, awansowany do RBR z siostrzanego zespołu Racing Bulls po zaledwie jednym sezonie w F1, stracił panowanie nad bolidem w szybkim, ostatnim zakręcie toru i obrócił się tyłem w bariery. Hadjar nie odniósł obrażeń, jednak uderzenie spowodowało poważne uszkodzenia tylnej części RB22 i przedwcześnie zakończyło drugi dzień testów Red Bulla.

We wtorkowy wieczór szef zespołu Red Bull, Laurent Mekies, poinformował, że ekipa musi najpierw ocenić zakres uszkodzeń, zanim podejmie decyzję, kiedy będzie w stanie zakończyć swój program testowy w pierwszym tygodniu przedsezonowych jazd.

Warunki po południu były bardzo trudne, więc to naprawdę pechowe, że zakończyło się to w taki sposób, ale to część tej gry - mówił wówczas Mekies.

Red Bulla czeka teraz wyścig z czasem, aby dostarczyć nowe części i zamontować je w swoim samochodzie, by móc wykorzystać trzeci - i ostatni dozwolony - dzień testów, zaplanowany na piątek.

Haas również nie wyjechał na tor w czwartek po tym, jak trzeciego dnia zamkniętych testów napotkał dwa problemy mechaniczne.