Lindblad: Nie jestem pewien, czy jestem całkowicie gotowy
18-letni Brytyjczyk jest jedynym debiutantem w tegorocznej stawce.
29.01.2611:59
86wyświetlenia
Embed from Getty Images
Arvid Lindblad przyznaje, że nie jest pewien, czy jest
18-letni junior Red Bulla zadebiutuje w F1 w barwach Racing Bulls w tym roku i w środę zaliczył swoje pierwsze kilometry na torze podczas zamkniętych testów w Barcelonie. Jak ustalono, Lindblad przejechał co najmniej 42 okrążenia, choć w pewnym momencie wywołał czerwoną flagę, przypuszczalnie z powodu problemu technicznego z VCARB03
Zapytany przez F1 TV o to, jak dobrze czuje się przygotowany przed sezonem 2026, Lindblad odpowiedział:
Debiutancki sezon Lindblada zbiega się w czasie z wprowadzeniem w F1 zupełnie nowych przepisów, które obejmują zarówno zmiany w konstrukcji podwozia, jak i jednostki napędowej. O ile sam Lindblad był dość powściągliwy w ocenie własnego przygotowania, o tyle dyrektor techniczny zespołu, Tim Goss, nie szczędził pochwał pod adresem młodego kierowcy.
Nowy sezon będzie również pierwszym, w którym Racing Bulls — podobnie jak siostrzany zespół Red Bull — wystartuje z własną jednostką napędową, opracowaną we współpracy z Fordem. Choć spodziewano się trudności, biorąc pod uwagę konkurencję ze strony silników Mercedesa, wielu obserwatorów było pod wrażeniem niezawodności nowej jednostki w tym tygodniu.
Jednym z nich jest Goss:
Arvid Lindblad przyznaje, że nie jest pewien, czy jest
w pełni gotowyna swój debiutancki sezon w Formule 1 w 2026 roku.
18-letni junior Red Bulla zadebiutuje w F1 w barwach Racing Bulls w tym roku i w środę zaliczył swoje pierwsze kilometry na torze podczas zamkniętych testów w Barcelonie. Jak ustalono, Lindblad przejechał co najmniej 42 okrążenia, choć w pewnym momencie wywołał czerwoną flagę, przypuszczalnie z powodu problemu technicznego z VCARB03
Zapytany przez F1 TV o to, jak dobrze czuje się przygotowany przed sezonem 2026, Lindblad odpowiedział:
Nie wiem. Przede mną jeszcze mnóstwo nauki. Czy jestem w pełni gotowy? Nie wiem.
To nie jest coś, nad czym się szczególnie zastanawiam. Bardziej myślę o tym, jak mogę być jeszcze lepiej przygotowany. Co może mi pomóc nauczyć się jak najwięcej i być w najlepszej możliwej pozycji, gdy dotrzemy do Melbourne.
Skupiam się więc na ciężkiej pracy z zespołem - w symulatorze, tutaj na torze z inżynierami - starając się chłonąć jak najwięcej wiedzy, jak gąbka. A potem zobaczymy.
Debiutancki sezon Lindblada zbiega się w czasie z wprowadzeniem w F1 zupełnie nowych przepisów, które obejmują zarówno zmiany w konstrukcji podwozia, jak i jednostki napędowej. O ile sam Lindblad był dość powściągliwy w ocenie własnego przygotowania, o tyle dyrektor techniczny zespołu, Tim Goss, nie szczędził pochwał pod adresem młodego kierowcy.
Jest naprawdę spokojny i bardzo profesjonalny - jego informacje zwrotne są niezwykle jasne i konkretne- powiedział Goss.
Jak na kogoś tak młodego to robi ogromne wrażenie, a jego jazdy dotyczyły głównie oswojenia się z tym nowym typem samochodu.
To zupełnie inna konstrukcja: nie tylko pod względem prowadzenia, ale także zarządzania energią. A on był po prostu bardzo spokojny, opanowany i profesjonalny. Kiedy pracujemy nad balansem auta, jego feedback jest prosty i klarowny, więc jesteśmy pod ogromnym wrażeniem.
Nowy sezon będzie również pierwszym, w którym Racing Bulls — podobnie jak siostrzany zespół Red Bull — wystartuje z własną jednostką napędową, opracowaną we współpracy z Fordem. Choć spodziewano się trudności, biorąc pod uwagę konkurencję ze strony silników Mercedesa, wielu obserwatorów było pod wrażeniem niezawodności nowej jednostki w tym tygodniu.
Jednym z nich jest Goss:
To naprawdę imponująca robota wykonana przez Red Bull-Ford Powertrains. Jako zupełny nowicjusz w Formule 1, już pierwszego dnia przejechać blisko 200 okrążeń - łatwo dziś uznać taki poziom niezawodności za oczywisty, ale absolutnie nie wolno lekceważyć tego osiągnięcia.
Właściwości jezdne są świetne. Wyzwanie - dla nas i zapewne dla wszystkich zespołów - polega na tym, że zarządzanie energią zmienia się z okrążenia na okrążenie i z zakrętu na zakręt. Chodzi o zrozumienie, jak najlepiej to wszystko dostroić i aby kierowcy po prostu się do tego przyzwyczaili.
Maciej Wróbel