Nikt nie wygrał pierwszego wyścigu F3 ES na Norisringu?

Sędziowie uraczyli nas dość ciekawą interpretacją regulaminu
30.06.1223:38
Paweł Zając
6429wyświetlenia

Wygląda na to, że dyskwalifikacja Daniela Juncadelli z pierwszego wyścigu Formuły 3 Euro Series na Norisringu sprawiła, iż nikt go nie wygrał.

Spodziewano się, iż kara dla Hiszpana sprawi, że to William Buller zostanie zwycięzcą tego wyścigu, jednak w oficjalnych wynikach nikogo nie ma na pierwszej pozycji, a miejsca na mecie, jak i punktacja pozostałych kierowców nie uległa zmianie.

Również pozycje startowe do drugiego wyścigu pozostały bez zmian, a ósme miejsce, które przypadło Juncadelli było puste. Wygląda na to, że sędziowie stwierdzili, iż istnieje precedens, gdyż w F1 Keke Rosberg został zdyskwalifikowany z drugiego miejsca w GP Brazylii 1983 i oficjalnie w tym wyścigu nikt nie był drugi. Decydujący może być również fakt, że wykluczenie zostało nałożone z powodu przewinień związanych z jazdą, a nie kwestiami technicznymi. Niemniej wygląda na to, że ekipa Carlin, której kierowcą jest William Buller, będzie się odwoływała od tej decyzji.

KOMENTARZE

3
marrcus
01.07.2012 02:07
Albo i racja, może nikt nie był godzien wygrania.
Kamikadze2000
01.07.2012 12:41
Jednym słowem PARODIA! ;]
serekms
01.07.2012 10:03
Hehe, coś nowego ;p Zabawna sytuacja ;D