Massa uważa, że błąd w boksie pozbawił go zwycięstwa

Brazylijczyk jest rozczarownay, ponieważ w Kanadzie samochód spisywał się rewelacyjnie.
10.06.1420:42
jpslotus72
2243wyświetlenia

Według Felipe Massy, błąd mechaników podczas pierwszego postoju sprawił, że Williams zmarnował wielką szansę na zwycięstwo w Grand Prix Kanady.

Brazylijczyk na początku wyścigu utrzymywał się przed obydwoma Red Bullami - Sebastianem Vettelem i późniejszym zwycięzcą wyścigu, Danielem Ricciardo. Jednak pierwszy postój Massy w boksie przedłużył się, z powodu problemów z wymianą lewego przedniego koła.

Dla kierowcy Williamsa wyścig zakończył się pokaźną kraksą z Sergio Perezem, jednak Felipe uważa, że to właśnie błąd podczas pierwszego postoju pozbawił go szans na zwycięstwo, na które czeka już od GP Brazylii 2008. Szczerze mówiąc, przez większość czasu byłem najszybszy na torze. Na supermiękkiej mieszance miałem podobne tempo jak Valtteri (Bottas), ale na tej twardszej samochód był rewelacyjny - naprawdę bardzo szybki - powiedział Massa.

Myślę, że gdyby nie ten problem podczas postoju w boksie, była możliwość dojechania do mety przed Ricciardo. Zmarnowana została wielka szansa. Straciliśmy wiele punktów. Mieliśmy niewiarygodny samochód, nie było z nim żadnych problemów. Jestem rozczarowany, ponieważ był to fantastyczny wyścig - kontynuował Brazylijczyk.

Wprawdzie przed ostatnim postojem Massa znowu prowadził, ostatecznie jednak zdecydował się na drugą zmianę opon. Myślę, że to była słuszna decyzja. Zacząłem tracić przyczepność tyłu. Wiemy, że degradacja [opon] w naszym przypadku zwykle nie jest mała. Jestem pewien, że pod koniec wyścigu byłbym bardzo wolny - wyjaśnia kierowca Williamsa.

W czasie wyścigu Massa nie wiedział, że Lewis Hamilton wycofał się z rywalizacji: Nie myślałem o zwycięstwie. Nie widziałem zbyt dobrze Mercedesów i nie zauważyłem, jak Lewis się wycofuje, więc myślałem, że walczę o podium. Oni [zespół] nie poinformowali mnie o problemach Mercedesa. Dla nas to był dobry tor, dlatego straciliśmy wiele, ponieważ powinniśmy ten wyścig wygrać. Kiedy jeździłem w czystym powietrzu, byłem najszybszym samochodem na torze.

KOMENTARZE

16
LH44fan
11.06.2014 11:19
Na pewno jego błąd pozbawił go punktów, jak i Sergio Pereza.
macieiii
10.06.2014 11:41
@marios76 statystyki nie jeżdżą, choćby p6 w Kanadzie rok temu na deszczu mówiły swoje. Tak to już bywa. Ricciardo potrafił więcej wycisnąć w kwalifikacjach. Vergne od początku był równie solidny, ale wybór musiał paść na jednego, wszak MŚ nagle nie odejdzie z mistrzowskiego zespołu. Nie ma co płakać nad Vergne, nie on pierwszy może wylecieć mimo że ma potencjał. Zwróciłem uwagę na niego, bo dziś triumfy święci Ricciardo. Zasłużenie czy nie, dzięki błędom Merca czy nie, RedBull będzie inaczej patrzył na niego dzięki temu że wygrał, niż zdobył p3. @MairJ23 Myślę że Vettelowi prędzej czy później uda się dogadać z bolidem. On od dawna już pokazuje, że jak nie ma bolidu to nie robi głupot, nie udaje nie wiadomo kogo, tylko ciuła punkty, bo tyle da się uciułać. To ważna cecha w tym sporcie. Jego szczególnie można pod tym kontem oceniać, bo ostatnie lata po za tym że były szczęśliwe, to jeszcze mogły mu mocno zamieszać w głowie, a jak widać jest klasą samą dla siebie. Są kierowcy których cenię bardziej, ale Vettel zasłużył na wyrazy uznania, tak jak wspomniałem zwłaszcza że się nie nadyma w kwestii Ricciardo. Młody Australijczyk ma swoje 5 min, ale Vettel dobrze wie że to sezon przejściowy i nawet jak w tym momencie można mówić o degradacji na nr. 2, to Vettel jest bardzo blisko. Niemiec przy okazji poprzedniego czy dwóch sezonów wstecz prezentował podobny poziom kiedy bolud nie był jeszcze tak bezkonkurencyjny. Stabilny, robiący co się da, mimo wszystko szybki. Z resztą kto wie czy za rok nie wrócą na szczyt. Newey to potężna broń.
jpslotus72
10.06.2014 11:11
Jeśli mam być szczery, to ja bardziej żałuję, że nie wygrał Williams - niż konkretnie Massa (chociaż nie mam nic przeciwko jego zwycięstwu - ale bardziej trzymam kciuki za zespół Williams, niż konkretnie za Massę). Jednak w sumie ucieszyło mnie zwycięstwo Ricciardo - chłopak jest naprawdę jasnym punktem tego sezonu. Mam nadzieję, że Williams jeszcze się doczeka (i może to być Massa, ale może być i Bottas)...
marios76
10.06.2014 10:35
@MairJ23 Dziennikarz, to taki ludź, który nawet jak coś usłyszy- to napisze i tak jak sam to rozumie- grunt by wywołać sensację:) Na pewno Filip nie był tak buńczuczny w wypowiedziach, na pewno był nieco prowokowany. A odpowiedzieć musi- bo jak nie-to gbur! ;) @macieiii "Tak to już bywa, nad Vergne nie brylował." Jasne... słabszy był... :D Otwórz oczy,poczytaj choćby statystyki....
MairJ23
10.06.2014 09:42
@marios76 zgadzam sie z Toba. i zgadzalem sie z wypowiedziami @bbrbutch i @Aeromis. Mi chodzilo tylko o to ze Co mial Felipe innego powiedziec jak to co powiedzial. Mogl powalczyc z zwyciestwo - czyli dojechanie przed Danielem i Vettelem - czyli Red Bullami ? Tak , jak najbardziej tak. Gdyby nie popelniono kilka bledow to byc moze by wygral ten wyscig - szczegolnie ze Mercedesy odpadaly jak ranione kaczki :) Ale on o tym nie wiedzial wiec podczas wyscigu scigal sie o podium - czyli jedyne miejsce na tym podium.... wiec jak sie odejmie Mercedesy to mialby wygrana. Mi chodzi o to jak ludzie podchodza do wypowiedzi Felipe - jakby on bral rano telefon do reki i dzwonil rozzalony wszedzie placzac do sluchawki aby wydrukowali jego wypowiedzi :) Oczywiscie gdyby dobrze poszly jego stopy to nie mozna by bylo mowic o incydencie z Checo bo Felipe by za nim nie byl poprostu. Ale to juz gdybanie. No coz... bylo jak bylo - miejmy nadzieje ze nastepnym razem Williams si epostara lepiej i Felipe bedzie mial rownie dobry samochod jak mial w Montrealu. @macieiii nie wiem czy mozna bedzie mowic o wygryzieniu Vettela - bo jak widac chlopak zaczal juz lapac wiatr w zagle i dogaduje sie lepiej ze swoim bolidem. Zreszta jedyna opcja dla Vettela to przejscie do rownie silnego zespolu - Czyli na dzien dzisiejszy jest nim tylko Mercedes. Pozniej moze doskocza McLaren czy Ferrari ale narazie.... moze jeszcze Williams - ale oni ze swoim malutkim budzetem moga rownie szybko spasc jak sie wdrapali.
macieiii
10.06.2014 09:20
Ok, w tym wypadku Massa ochłonął, ale nie raz dał upust swojej gorącej Brazylijskiej krwi. Jak już nadmieniłem, może mieć pretensje do zespołu, ale wielu kierowców najwyższego kalibru miałoby Vettela, czy Pereza za sobą, zanim emocje urosły po ciągnięciu się po sznurku za rywalami mając lepsze tempo. Nawet nasi dzielni komentatorzy wróżyli mu przedzieranie się w stylu Kubicy w Singapurze. Co do komentarzy poprzedników: daliście upust wielkiej wiedzy o F1 pisząc że był winny temu zdarzeniu. Spekulacje o RA są prawie nie na miejscu, ale wielu z was pisało że Massa był winien, powinien jechać po lewej, dać więcej miejsca, gdy to Perez najzwyczajniej gdy już nie ma prawa zmieniać toru jazdy robi to, gdy Massa przypuścił chwilę wcześniej ryzykowny manewr. Wypadek bardzo przyćmił wydarzenia na torze: Rosberg świetnie poradził sobie i po raz kolejny kończy wyścig maksymalnie na P2. Ricciardo odnosi sensacyjne zwycięstwo. Tak to już bywa, nad Vergne nie brylował. Zmiana przepisów, świetna forma Kwiata i on jest na zejściu. Ricciardo jak widzimy prędzej wygryzie Vettela niż RBR z niego zrezygnuje. Przypomina mi się degradacja Kovalainena i przejście Rosberga do Mercedesa.
marios76
10.06.2014 09:09
@MairJ23 Nie do końca się zgodzę z Twoją opinią. Sytuację Massy opisałem niedługo po wyścigu. Właściwie nie powiedział nic innego niż wymieniłem. Oglądam F1 już sporo lat, widziałem wiele wyścigów, często wszystkie w sezonie. Mogę powiedzieć, że interesuję się tym sportem i oglądam go ze spokojem, nie emocjonując się jak Zientarski czy inni. Prawdą jest, że gdyby nie ta mała strata, to do walki Massy z Red Bullami i Perezem mogło w ogóle nie dojść. Błędem było też oszczędzanie opon- boi tak nie wystarczyły. To kolejne kilka sekund. Jak podkreślił Massa- zawiodła też komunikacja. Może gdyby wiedział jak słabe jest tempo Rosberga- spokojnie by jechał bez drugiego boksu? Jestem daleki od stwierdzeń pt. "Co by byłogdyby" ... ale NA PEWNO Filip mógł powalczyć o zwycięstwo w tych warunkach jakie się pojawiły w wyścigu. http://f1wm.pl/php/news_id-32362.html#komentarze
MairJ23
10.06.2014 08:42
@bbrbutch @Aeromis dziekuje. :) bo naprawde nie moge czasami czytac tych wypowiedzi tutaj . A druga sprawa to Massa wstaje rano i dzwoni do wszystkich TV czy gazet i im gada.... lol - no przeciez rece opadaja. Ludzie !!!! Pytaja sie - to im odpowiada !!! i tyle. A ze sa dziennikarze na swiecie co znaja swoje rzemioslo - szczegolnei w F1 to i zadaja konkretne pytania : Felipe - Myslisz ze gdyby nie popelniono bledu przy zmianie opon to mialbys szanse na dojechanie przed Red Bullami ? i jak mogl na takie pytanie szczerze odpowiedziec ? Dokladnei tak jak odpowiedzial - ale on Gwiazdorzy przeciez !
bbrbutch
10.06.2014 08:34
Massa to, Massa tamto- to wszystko gdybanie,a gdyby Massa jeździł mercedesem. Jazda w czystym,a wyprzedzenie to dwa odrębne tematy. Sami pewnie nie raz jechaliscie grubo ponad 100 do momentu, aż wyrósł przed wami maruder za którym wlekliscie się ładnych parę kilometrów. Polecam trasę nad polskie morze. Więc nie wciskajcie ludziom kitu, że wyprzedzić w F1 to pikus.A zresztą Felipe pokazał w kanadzie nie raz, że potrafi wyprzedzać. Ciekawe dlaczego Ric z Vettelem tak długo jechali za Perezem,hmm?. Po tylu nieudanych latach na miejscu nr2 w Ferrari, nie ma się co dziwić, że teraz na jedynce gwiazdorzy. W każdym bądź razie nadal będę trzymał kciuki za kolesia, wkońcu uczył się u boku mistrza Schumiego. Pozdrawiam.
Aeromis
10.06.2014 08:23
Po komentarzach widać, że przeczytany został jedynie tytuł lub też "skill" rozumienia zanika, Felipe wypowiada się spokojnym tonem i z dystansem, nie zwala na nikogo winy, nie płacze, nie gwiazdorzy ani nie ma pretensji. Ale jak ktoś lubi oszukiwać sam siebie, żeby widzieć co chce to i tak nie zrozumie. Felipe nie powiedział nawet że by wygrał a stonował do: [quote]była możliwość dojechania do mety przed Ricciardo[/quote] Nie przepadam za wypowiedziami Felipe, moim zdaniem jest "zbyt gadajny", ale w tej wypowiedzi wiać że żałuje że nie wyszło i nic więcej. Przynajmniej jest szczery i nie szpanuje,
corey_taylor
10.06.2014 08:15
Williams schrzanił strategie obu kierowcom to nie ulega wątpliwości.
kabans
10.06.2014 08:09
Popatrzcie na to w taki sposób, skoro massa mógł wygrać to Alonso w kanadzie walczyłbym z mercami jak równy z równym będąc w williamsie
FelipeF1.
10.06.2014 08:03
Kibicuje jemu od lat ale ostatnio mnie irytuje swoimi wypowiedziami. Fakt że postawa mechaników Williamsa pozostawia wiele do życzenia, bo takie sytuacje się już zdarzały, ale to nie jest j powód by całą winę zwalać na nich. Gdyby wykorzystał świeżość swoich opon i przewagę silnika Mercedesa to mógłby wyprzedzić Vettela i całą resztę, ale niestety się nie udało, może następnym razem, może na Monzy albo Spa, zobaczymy :)
leni93
10.06.2014 07:08
Teraz będzie płakał i wypominał przez miesiąc, a sam nie wykorzystał tego świetnego tempa u utknął za Vettelem
macieiii
10.06.2014 07:05
Co by Massa nie mówił, to po tak pasywnej jeździe na świeżych oponach powinien mieć pretensje do siebie. Gdyby nie incydent z Perezem, pewnie dojechał by na tym niezłym czwartym miejscu, a teraz jeszcze marudzi na zespół. Faktem jest że Williams mógł a nawet powinien zagrać Va-Banque i zostawić go do mety na torze, ale tak czy siak miał swoją szansę i atak na ostatnim okrążeniu to często jest zbyt późno by coś zmienić. p.s zauważmy jak mocno Vettel zaznaczył tym ostanim manewrem jak to jest ze szczęściem - on zaatakował, Massie niby szybszemu zostało niewiele czasu i od razu zaczęła się nerwówka. Vettel ogólnie zaimponował też dobrymi relacjami z Ricciardo, bo wiedział że to jego dzień, zwłaszcza że jakiś czas to on był przed Ricciardo na torze.
bbrbutch
10.06.2014 07:04
Panie Massa od lat Ci kibicuje, ale weź snickersa bo strasznie gwiazdorzysz.