Hartley: Wiem, że muszę zdobyć więcej punktów

Nowozelandczyk podkreśla, że jego celem jest ściganie się w F1 w sezonie 2019.
14.09.1810:35
Nataniel Piórkowski
783wyświetlenia
Embed from Getty Images

Brendon Hartley przyznaje, że musi częściej zdobywać punkty, jeśli chce mieć nadzieję na kontynuowanie startów w barwach Toro Rosso w sezonie 2019.

Od przyszłego roku Pierre Gasly będzie ścigał się w głównym teamie Red Bulla. Nie poprawia to jednak sytuacji Hartleya, który w tym sezonie rozczarowuje swoją dyspozycją. Konsultant Red Bulla - Helmut Marko stwierdził, że jego koncern rozmawiał z dziesięcioma kierowcami, dając tym samym do zrozumienia, że w kolejnym sezonie Toro Rosso może mieć zupełnie nowy skład.

Hartley wyjaśniał: Nie rozmawiałem z zespołem na temat dokładnego rezultatu, ale nie ulega wątpliwości, że w porównaniu do mojego kolegi nie zdobyłem zbyt wielu punktów. Niektóre sytuacje były poza moją kontrolą, na niektóre miałem większy wpływ. Pozostaję skoncentrowany. Myślę tylko o kolejnym wyścigu. Jestem pewny co do pracy, jaką wykonują za kulisami. Wiem, że dokonujemy postępów.

Hartley odpadł z GP Włoch w wyniku kolizji, do jakiej doszło tuż po starcie wyścigu. Nowozelandczyk zaznaczał, że wiele razy w tym sezonie znajdował się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.

Patrzę na siebie, myślę o tym co mogę robić lepiej. Skupiam się na wykonywaniu możliwie jak najlepszej pracy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku nadal będę ścigał się w F1. Taki jest mój cel.

Pierre Gasly przekonywał z kolei, że Singapur jest dla jego zespołu świetną okazją do powiększenia dorobku punktowego. Jeśli spojrzymy na ostatnie sezony, to Toro Rosso radziło sobie tutaj bardzo dobrze. W ubiegłym roku w dość trudnych warunkach wywalczyli czwarte miejsce z Carlosem Sainzem. W porównaniu do dwóch ostatnich wyścigów Singapur powinien być dla nas wielką szansą.

KOMENTARZE

1
rno2
14.09.2018 10:54
Ja nie ogarniam z tym Hartleyem. Po co, na co, dlaczemu on jeździ w STR. Równie dobrze mogliby wystawiać tylko 1 bolid w wyścigach.