Albon: Red Bull nie postawił przede mną żadnych konkretnych celów

Taj zapewnia, że nie interesują go medialne doniesienia na temat przyszłości w zespole.
24.10.2019:11
Nataniel Piórkowski
962wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alex Albon przekonuje, że Red Bull nie postawił przed nim żadnych konkretnych celów, w przypadku realizacji których mógłby liczyć na pozostanie w zespole na sezon 2021.

W trakcie wyścigowego weekendu w Portimao, szef teamu z Milton Keynes - Christian Horner, otwarcie przyznał, że 24-latek potrzebuje mocnych weekendów w Portugalii i na Imoli.

Wiem, że muszę wykonać swoją pracę. W tym sporcie nie jest to żadna tajemnica. Oczywiście moje osiągi mają priorytetowe znaczenie, ale nie mam wyznaczonych żadnych celów w zakresie statystyk czy tego typu rzeczy - podkreślił Albon.

Liczą się postępy oraz redukowanie straty do Maxa. To oczywista sprawa. Nie otrzymałem jednak żadnych instrukcji w tym zakresie.

Chociaż Albon uzyskał gorszy wynik nie tylko od zespołowego kolegi, ale także Charlesa Leclerca i Sergio Pereza, to jednak uważa, że wraz z upływem sezonu prezentuje coraz lepszą dyspozycję w kwalifikacjach.

Czuję, że jeśli chodzi o kwalifikacje, to notuję stopniowy progres. Oczywiście nadal mam stratę do Maxa, ale ogólnie czuję, że sprawy układają się trochę lepiej. Potrzebuję po prostu dobrych weekendów, czystych weekendów. Myślę, że właśnie to ma znaczenie.

Pomimo tego, iż komentarz Hornera wywołał w mediach kolejną falę spekulacji na temat przyszłości Albona w Red Bullu, Taj zaznacza, że nie zwraca uwagi na żadne wypowiedzi dotyczące jego pozycji w zespole.

Szczerze mówiąc nie interesuje mnie nawet to, co mają to powiedzenia media. Koncentruję się na relacjach pomiędzy mną a zespołem oraz czasach okrążeń. Patrzenie w telefon nie zmieni moich wyników. Skupiam się na tych rzeczach, które mają znaczenie.