Mercedes zorganizuje w czerwcu prywatne testy dla Grosjeana

35-latek zasiądzie w W10 również podczas specjalnych przejazdów w trakcie GP Francji.
05.05.2113:37
Mateusz Szymkiewicz
1622wyświetlenia


Mercedes potwierdził organizację prywatnej sesji testowej dla Romaina Grosjeana na torze Paul Ricard.

Francuz wypadł z tegorocznej stawki Formuły 1 po nieotrzymaniu nowego kontraktu od zespołu Haas. Pożegnalnym wyścigiem 35-latka było Grand Prix Bahrajnu, podczas którego miał poważny wypadek. Po przebiciu się bolidem przez barierę, uszkodzeniu uległ zbiornik paliwa i doszło do wybuchu pożaru, w którym kierowca spędził około pół minuty.

Doznane poparzenia dłoni oraz stopy wykluczyły starty Grosjeana w dwóch ostatnich wyścigach sezonu 2020, lecz Francuz zadeklarował, iż będzie dążył do prywatnego testu, by w zupełnie innym stylu pożegnać się z Formułą 1.

Marzenia 35-latka nie był w stanie zrealizować Haas, który nie ma przygotowanego bolidu do prywatnych testów. Rękę do kierowcy wyciągnął Mercedes, który 29 czerwca udostępni mu na Paul Ricard model W10 z 2019 roku. Grosjean kilka dni wcześniej w trakcie Grand Prix Francji wykona również demonstracyjne przejazdy.

Jestem bardzo podekscytowany, że mogę znów wskoczyć do samochodu F1! - powiedział Romain Grosjean. Będzie to dla mnie wyjątkowa okazja, a poprowadzenie Mercedesa, który wygrał mistrzostwa świata, będzie wyjątkowym przeżyciem. Jestem bardzo wdzięczny zespołowi i Toto Wolffowi za podarowaną mi szansę.

Po raz pierwszy usłyszałem o tej możliwości w moim łóżku szpitalnym w Bahrajnie, kiedy Toto rozmawiał z mediami i złożył zaproszenie. Czytanie tych wiadomości bardzo mnie rozweseliło! F1 nie miała szansy ścigać się we Francji w 2020 roku z powodu COVID-19, więc poprowadzenie Mercedesa podczas Grand Prix w 2021 roku na moim domowym torze będzie wyjątkowe. Nie mogę się doczekać, aż nadejdzie ten dzień.

Cieszymy się, że możemy wesprzeć Romaina tą wyjątkową okazją - dodał Toto Wolff, szef Mercedesa. Pomysł pojawił się, gdy wiele wskazywało na to, że Romain kończy swoją aktywną karierę w Formule 1, a nie chcieliśmy, aby jego wypadek był jego ostatnią chwilą w bolidzie F1. Znam Romaina od jego dni w Formule 3, kiedy wygrywał mistrzostwa. Cieszył się długą i pełną sukcesów karierą w F1 i chcieliśmy mieć pewność, że jego ostatnie wspomnienia będą za kierownicą samochodu, który wygrał mistrzostwa. Nie mogę się doczekać opinii Romaina na temat W10. Wiem, że społeczność F1 będzie świętować powrót Romaina na torze.