Andretti: Przejęcie Saubera upadło przez nieporozumienia na finiszu

Amerykanin potwierdził, że planował wprowadzenie Coltona Herty do F1 na sezon 2022.
05.11.2108:37
Mateusz Szymkiewicz
1253wyświetlenia
Embed from Getty Images

Michael Andretti ujawnił, że rozmowy w sprawie przejęcia Saubera upadły ze względu na nieporozumienia dotyczące struktury właścicielskiej.

Amerykanin przez wiele tygodni łączony był z zakupem większościowego pakietu udziałów Sauber Motorsport, które obsługuje zgłoszenie Alfy Romeo. Większość publikacji uważała kontrakt za zabezpieczony, jednakże przy okazji rundy w Austin rozmowy między Andrettim a Islero Investments miały upaść.

Przy okazji ogłoszenia startów Devlina DeFrancesco z Andretti Autosport w IndyCar, 59-latek po raz pierwszy zabrał głos w sprawie potencjalnego przejęcia Saubera. Chciałbym uciąć pewne spekulacje, jakoby cała umowa upadła ze względów finansowych. Jest to dalekie od prawdy. W ostatnich godzinach rozmów wszystko rozbiło się o kwestię kontroli nad zespołem. To przez to nie osiągnęliśmy porozumienia. Zawsze powtarzałem, że jeżeli warunki nie będą właściwie, to nie zdecyduję się zaangażować. Tak było w tym wypadku. Będę analizował kolejne możliwości.

Andretti dopytany, czy właściciele Saubera oczekiwali utrzymania kontroli nad zespołem mimo sprzedaży większościowego pakietu udziałów, odpowiedział: Właściwie tak by to wyglądało.

Przy okazji informacji o zaangażowaniu Andrettiego w Formułę 1, spekulowano, że posadę u boku Valtteriego Bottasa mógłby otrzymać Colton Herta. Gdybyśmy przejęli zespół, wówczas spełniałby [Herta] nasze warunki dotyczące kierowcy z Ameryki. Byłby perfekcyjnym kandydatem. Mam na myśli to, że powierzylibyśmy mu posadę, ponieważ wierzymy, iż byłby w stanie prezentować konkurencyjne osiągi w Europie. Nie ma powodów, dla których mielibyśmy uważać inaczej.

Liberty? Nie było w to zaangażowane. Mogliby udzielić swojego wsparcia, ponieważ naciskają na ekspansję na amerykańskim rynku, jednakże nie zrobili nic, by nam pomóc... To byłaby wielka rzecz. Szkoda, że się nie udało. Mimo to ja się nie poddam... Z naszej perspektywy sprawy pozostają otwarte. Będziemy rozglądali się za okazją... Musimy mieć jednak pewność, że podpiszemy właściwy kontrakt i będziemy konkurencyjni, ponieważ to istotne dla naszej marki.

Andretti dodał, że w przypadku awansowania Coltona Herty do Formuły 1, jego miejsce w IndyCar przejąłby tegoroczny mistrz IndyLights - Kyle Kirkwood.