Capito: Punkt z Australii jest wielką ulgą dla Williamsa

Stajnia z Grove ma za sobą trudny start mistrzostw z niekonkurencyjnym FW44.
15.04.2210:10
Mateusz Szymkiewicz
952wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor wykonawczy - Jost Capito, przyznał, że punkt zdobyty w Grand Prix Australii jest wielką ulgą dla całego Williamsa.

Stajnia z Grove w pierwszych eliminacjach musiała mierzyć się z niekonkurencyjnymi osiągami bolidu FW44. W Melbourne jednak mimo startu z samego końca stawki, Alexander Albon był w stanie zrealizować przejazd na twardych oponach liczący niemal cały wyścig. Tajlandczyk dopiero na ostatnim okrążeniu zjechał po miękki zestaw, na którym finiszował jako dziesiąty zgarniając jeden punkt.

W tej sytuacji Williams wyrwał się z ostatniego miejsca w klasyfikacji konstruktorów przed Astona Martina. Jost Capito przyznał, że otwarcie dorobku na tym etapie sezonu jest sporą ulgą dla jego ekipy.

Zdobycie tak wcześnie punktu jest dla nas bardzo zachęcające - powiedział dyrektor wykonawczy stajni z Grove. Mieliśmy trudny start. Z kolei weekend w Melbourne skomplikował się po sobocie. W wyścigach dobre jest jednak to, że najważniejsza jest niedziela. Cały czas naciskając i pozostając zmotywowanym jesteś w stanie odmienić fortunę. Zdarza się, że dobre momenty są poprzedzone ciężkimi doświadczeniami.

W niedzielę udało nam się uniknąć incydentów. To będzie naprawdę pomocne przed Imolą! Mechanicy mieli przed sobą trudne zadanie, by przygotować samochody na ten weekend. Ten punkt jest dla nich nagrodą za kilka stresujących tygodni. Strategia przyszła nam do głowy w trakcie wyścigu. Kiedy byliśmy na siódmym miejscu chcieliśmy cieszyć się tym tak długo jak było to możliwe.

Nie mieliśmy żadnego doświadczenia z twardymi oponami i to był nasz problem. Nie korzystaliśmy z nich w trakcie weekendu, chcąc zaoszczędzić dwa zestawy. Z przeszłości wiedzieliśmy jednak, że nasz samochód dobrze zachowywał się na tym ogumieniu. Mieliśmy nadzieję, iż tak będzie teraz. Ruszając z osiemnastego i dwudziestego pola przede wszystkim chcieliśmy zebrać informacje, jednakże z czasem przesuwaliśmy się przez stawkę. To był wielki popis naszego pit wall.

Capito zapytany jakich wskazówek udzielał Albon w trakcie wyścigu, odpowiedział: Alex praktycznie nic nie mówił. Większość wnioskowaliśmy z czasów okrążeń. Komunikacja z nim jest trudna, to bardzo cichy facet.