Wolff: Szefowie zespołów manipulują w sprawie podskakiwania bolidów

Austriak krytykuje postawę rywali, którzy jego zdaniem chcą zachować przewagę osiągów.
19.06.2211:44
Nataniel Piórkowski
2001wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff w ostrych słowach skrytykował szefów konkurencyjnych zespołów, określając ich postawę względem problemu podskakiwania bolidów mianem manipulacyjnej, żałosnej i nieszczerej.

Austriak uważa, że niektórzy szefowie próbują chronić przewagę swych zespołów, negatywnie oceniając dyrektywę techniczną FIA w sprawie wyeliminowania zjawiska morświnowania.

Od początku sezonu Mercedes jest jedną z ekip, która najmocniej odczuwa negatywne skutki podbijania bolidów w szybkich sekcjach. Rywale - w tym dyktujący obecnie tempo Red Bull - nie zgadzają się jednak na wprowadzanie jakichkolwiek zmian w przepisach w trakcie sezonu.

To sport, w którym zawsze próbujesz utrzymywać przewagę konkurencyjności albo próbujesz ją uzyskać. Ta sytuacja poszła jednak o krok za daleko. Niemal wszyscy kierowcy - przynajmniej jeden z każdego zespołu - przyznawali, że odczuwali ból po weekendzie w Baku, mieli problemy z utrzymaniem bolidu na prostych lub widocznością - wyliczał Wolff.

W tym samym czasie szefowie zespołów próbują manipulować ich słowami, aby zachować przewagę konkurencyjności i toczyć grę polityczną. Wszystko to w sytuacji, gdy FIA stara się znaleźć szybkie rozwiązanie, które pozwoliłoby przynajmniej poprawić zachowanie bolidów. To nieszczere. Jasno wyraziłem się na ten temat.

Wszystkie bolidy - nie tylko Mercedes - miały te czy inne problemy w Baku i mają je też tutaj. Samochody są zbyt sztywne lub podskakują. Nie ma znaczenia, jak to nazwiemy. To powszechny problem w obecnej Formule 1. To fundamentalny problem wynikający z projektu i musimy go rozwiązać.

Wiążą się z nim długoterminowe skutki, których obecnie nie jesteśmy nawet w stanie oszacować. W każdej chwili jednak podskakiwanie może doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia. Wymyślanie drobnych manipulacji, szeptanie kierowcom do ucha co mają powiedzieć, jest po prostu żałosne.