Steiner: Haas popełnił błąd obniżając oczekiwania na sezon 2024

Były szef zespołu przyznał, że dane z tunelu dotyczące VF-24 były obiecujące.
28.03.2411:29
Mateusz Szymkiewicz
1468wyświetlenia
Embed from Getty Images

Gunther Steiner uważa, że Haas popełnił błąd umniejszając oczekiwania przed sezonem 2024.

Stajnia z Kannapolis jest jednym z większych zaskoczeń na starcie tegorocznych mistrzostw. Po trzech wyścigach zespół plasuje się na siódmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem czterech punktów. Z kolei w Melbourne kierowcy Haasa zaliczyli pierwszy od prawie dwóch lat podwójny finisz w czołowej dziesiątce.

Obecna postawa ekipy jest zupełnym zaprzeczeniem słów, które padały przed zimowymi testami. Nowy szef Haasa - Ayao Komatsu, deklarował, iż opóźnienia w pracach nad VF-24 zepchną jego zespół na koniec stawki.

Zdaniem poprzednika Japończyka - Gunthera Steinera, umniejszanie szans Haasa w tegorocznych mistrzostwach było dużym błędem, zważywszy na obiecujące dane pochodzące z symulacji.

Zrobili dobrą robotę. Zawsze powtarzałem Gene Haasowi, że wiem w jakim miejscu będziemy, ponieważ znałem liczby z tunelu aerodynamicznego - powiedział Gunther Steiner, obecny w Melbourne jako ekspert telewizyjny. Wydaje mi się, że z początku umniejszono tego znaczenie, ponieważ chcieli mieć wymówkę w razie słabego startu, podczas gdy idzie im lepiej niż myśleli. Moim zdaniem to było złe podejście. Każdy był przekonany co do szans w nowym sezonie, włącznie ze mną.

Mimo to moja opinia nie odnosi się do tego co jest teraz, tylko perspektywy średnioterminowej. Można podchodzić do tego z roku na rok i później powtarzać «Jesteśmy słabi», by później pozytywnie zaskoczyć. Tym bardziej nie sugeruję, że ja oraz Simone Resta wykonaliśmy dobrą robotę, ponieważ projekt samochodu pochodzi z zeszłego roku i został on ukończony przed moim odejściem. W zasadzie był on już wtedy w fazie montażu.

Steiner dodał, że obserwując udany start sezonu Haasa nie żywi urazy do właściciela zespołu, który zdecydował się nie przedłużać z nim umowy. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu ekipy, która sięga po punkty. Lubię tych chłopaków, większość z nich jest tutaj od pierwszego dnia, więc nie mam żadnych złych uczuć. Tak naprawdę cieszę się widząc ich w pierwszej dziesiątce, ponieważ to oznacza, że dział projektowy we Włoszech wykonał dobrą robotę. Ciężko pracowali nad aktualnym samochodem. Czas pokaże jaka będzie przyszłość.