Russell chętny na wyzwanie ścigania się z Verstappenem

Brytyjczyk ustosunkował się do plotek łączących mistrza świata z Mercedesem
14.05.2413:57
Jakub Ziółkowski
1055wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell jest całkowicie za ściganiem się u boku Maxa Verstappena w przypadku, gdyby mistrz świata opuścił Red Bulla i dołączył do Mercedesa.

Mercedes obecnie poszukuje zastępcy dla Lewisa Hamiltona, który odchodzi do Ferrari i opuści zespół z Brackley po zakończeniu sezonu 2024. Szef zespołu Toto Wolff otwarcie przyznał, że chciałby mieć Verstappena w swoim zespole, jednak jego komentarze spotkały się z krytyką ze strony dyrektora zarządzającego Red Bulla, Olivera Mintzlaffa, który stwierdził, że publiczne "flirtowanie" Wolffa z Verstappenem pokazuje brak szacunku.

Verstappen podpisał kontrakt w 2022 roku, który wiąże go z Red Bullem do końca 2028 roku, pojawiły się jednak spekulacje na temat jego przyszłości z powodu problemów wewnętrznych, z jakimi zmaga się zespół z Milton Keynes w tym roku, w tym decyzji Adriana Neweya o odejściu w 2025 roku.

Chociaż tak szybkie przejście Verstappena do Mercedesa wydaje się mało prawdopodobne, Russell mówi, że z chęcią podjąłby wyzwanie posiadania trzykrotnego mistrza świata jako kolegi z zespołu.

Wchodzę w to - powiedział Russell. Moje przyjście do Mercedesa w 2022 roku po legendarnych latach i zwycięstwach Lewisa to było ogromne zadanie, tak jak dla każdego, kto wchodził do zespołu, w którym inny kierowca jest tak długo. Wierzę w siebie i wiem, że trzeba mierzyć się z najlepszymi w tym samym sprzęcie, aby pokazać, co potrafisz. Lewis jest nie tylko świetnym kierowcą, ale od trzech lat jest też niesamowitym kolegą z zespołu. Wyciskamy z siebie wszystko każdego tygodnia. Każdy kierowca chciałby tym samym zmierzyć się z Maksem, żeby pokazać, na co go stać - dodał kierowca z King's Lynn.

Odnosząc się do wpływu odejścia Neweya z Red Bulla, Russell dodał: To ktoś, kogo szanuję. Jest legendą samą w sobie z wszystkim, co osiągnął w sporcie. Nie ma to żadnego wpływu na nas zespół... no, chyba że okaże się, że zacznie pracować dla nas - zażartował Russell.

Należy z szacunkiem patrzeć na 20 lojalnych lat, jakie poświęcił na pracę w Red Bullu. Lewis był z Mercedesem przez 12 lat. zdarza się, że ludzie po prostu potrzebują zmiany lub nowego startu. Zobaczymy, co stanie się dalej - zakończył kierowca Mercedesa.